POLECAMY

Kluby i organizacje sportowe

Spadochroniarstwo

SPADOCHRONIARSTWO
 
     Pracę w sekcji spadochronowej rozpoczęto w 1960 roku pod kierunkiem Waleriana Włodarkiewicza, korzystając z samolotu AN-2, przekazanego przez Kwaterę Główną ZHP.
     Pierwsze rekordy klubowe zanotowano w sierpniu 1960 roku na zawodach zorganizowanych na zakończenie obozu szkoleniowego , również pierwszego w historii Areoklubu Włocławskiego. Autorami osiągnięć byli: Wacława Szymańska - pierwsza kobieta, która oddała skok z natychmiastowym otwarciem spadachronu z wysokości 800 metrów; Walerian Włodarkiewicz - rekord długotrwałości spadania z wysokości 2040 metrów; Ryszard Łukanowski - wykonując skok z natychmiatowym otwarciem czaszy, z wysokości 1 kilometra.
     W 1963 roku włocławscy skoczkowie debiutowali na mistrzostwach Polski (Zbigniew Włodkowski i R.Łukanowski). W rok później Areoklub Włocławski odniósł pierwszy sukces w tej dyscyplinie na skalę ogólnopolską Zb. Włodkowski uplasował się na 9 miejscu podczas mistrzostw Polski (Toruń 1964). W tym samym czasie Andrzej Nitecki i Ryszard Harabasz zostali współrekordzistami kraju, będąc w składzie ośmioosobowej grupy spadochroniarzy, którzy oddali skok z wysokości 4,5 tys. metrów.
     Sekcja spadochronowa przyciągała coraz więcej młodzieży z włocławskich szkół. Przeszkolenie spadochronowe to warunek przyjęcia do służby w wojskach powietrzno - desantowych, popularnych "czerwonych beretów", toteż garnęli się tu przede wszystkim chłopcy, jednak nie tylko ; do czołówki zaliczane były w sekcji m.in. Czesława Wiśniewska i Jolanta Szczypiorkowska. Z wolna włocławscy spadochroniarze plasowali się na coraz wyższych lokatach na zawodach rangi krajowej.
     Sporym osiągnięciem było zdobycie czołowych lokat - drugiej i trzeciej - na spadochronowych mistrzostwach Wojska Polskiego (Zamość 1970) przez Włodzimierza Kaczńskiego i Wojciecha Naporę. Kaczyński zaliczany był do ścisłej czołówki skoczków z Włocławka  - do isiągnięć dorzucili jeszcze tytuł drugiego wicemistrza Pomorza i Kujaw (1972). Sekundowali mu m.in. Krzysztof Kaczmarek, Bogdan Oleszczuk i Mieczysław Klimko - ten ostatni rozpoczął specjalizację w akreobacji spadochronowej i był w tej konkurencji powołany do kadry narodowej.
     Klimko kilkakrotnie reprezentował Polskę w imprezach spadochronowych. Uczestniczył w mistrzostwach krajów socjalistycznych w Miskolcu na Węgrzech (1978) oraz w pucharze Alp w Zeli Ambee w Austrii. W kolejnym sezonie startował m.in. w spadochronowych mistrzostwach Niemieckiej Republiki Demokratycznej oraz mistrzostwach Bugarii.
     Sekcja spadochronowa z Włocławka sięgnęła po prymat w makroregionie, dokumentując rosnący poziom sportowy zdobyciem drużynowego mistrzostwa Pomorza i Kujaw (1980). Zespół startował w składzie; Mieczysław Klimko, który równocześnie wygrał zawody indywidualne, Krzysztof Kaczmarek - indywidualnie drugi i Ryszard Balcerak (7). W zawodach tych startowali również inni skoczkowie z Włocławka - Krzysztof Wilczyński, Sławomir Tobiasz i Janusz Cygański, zajmując miejsca na czele drugiej dziesiątki skoczków. Reprezentacja Włocławka została również zaproszona do udziału w zawodach Warna`80. Startowali tam  - K.Klimko (5 lokata), Andrzej Bielicki (7) i K.Kaczmarek (13), rywalizując w stawce 50 zawodników z kilku krajów socjalistycznych. Kolejne lata nie przyniosły sukcesów tej miary, poza zdobyciem zespołowego trzeciego miejsca na zawodach II Harcerskiego Wieloboju Spadachronowego (Gdańsk 1984) przez Krzysztofa Grabowskiego, Marka Roszaka i Pawła Klimczaka.
     W sumie włocławscy spadochroniarze, oddająć kilkanaście tysięcy rejestrowanych skoków, zdobyli 30 tytułów I klasy, 46  - II klasy oraz 107  - III klasy.

Sporty motorowe

SPORTY MOTOROWE
 
     Wyścigi na motocyklach zaingurowano we Włocławku wiosną 1946 roku, kiedy to z inicjatywy Wiktora Jabczyńskiego i Leona Szyszkowskiego, poszerzono działalność reaktywowanego właśnie Towarzystwa Kolarzy o sekcję motorową.
     W podwórzu przy ulicy Cyganka 24 urządzono warsztat, którego gospodarzem był Roman Jachimczak, gdzie adaptowano motocykle będące własnością członków klubu, pochodzące najczęściej z demobilu, do potrzeb wyścigów na żużlu i motocrosów.
     Towarzystwo Kolarzy i Motocyklistów istniało zaledwie kilkanaście miesięcy; w 1948 roku sekcję kolarską przejęła przymusowo "Unia", natomiast sekcja motocyklowa weszła w skład "Spójni", gdzie znalazła nowych, oddanych działaczy, m.in. Innocentego Konwickiego i Andrzeja Karnkowskiego. Nową sekcję otoczono troskliwą opieką, zakupując dwa nowe motocykle - AJS 500 ccm oraz drugi o pojemności 125 ccm.
     Sekcja skupiała kilkunastu zawodników. Do najlepszych zaliczano Czesława Popelkę, Wiktora Grzesia, MarianaMałeckiego, Zbigniewa Jachimczaka, Eugeniusza Załęckiego, Piotra Bożendę i Jana Kluzikowskiego. Zawodnicy byli zgłoszeni w Polskim Związku Motorowym. Zawody organizowano dość często i to w trzech kategoriach: na żużlu, na ulicach i crossy.
     Zawody motocrossowe organizowano na trasach wytyczonych wśród wyrobisk cegielni na Falbance oraz na Grzywnie, wąwozami wzgórz Szpetala, a także leśnymi trasami w kierunku Kowala i Dobiegniewa. Gromadziły one po kilkudziesięciu zawodników i wielu kibiców. W kategorii motocrossowej specjalizowali się Popelka, Grześ i Jachimczak.
     Zawody, z udziałem motocyklistów z woj. bydgoskiego, odbywały się także na ulicach miasta, również gromadząc wielu zawodników oraz nieprzebrane rzesze kibiców. W tej kategorii brylowali Grześ, Małecki i Popelka.
     Na stadionie miejskim, przekazanym następnie "Spójni", odbywały się zawody żużlowe. Najwięcej zwycięstw odnosił w nich spośród zawodników z Włocławka M.Małecki. Z miejscowymi rywalizowali najczęściej żużlowcy Torunia, Grudziądza i Bydgoszczy. Na torze "Spójni" przy al. Chopina debiutował późniejszy wielokrotny reprezentant Polski - Zbigniew Raniszewski, a startowali znani wtedy na krajowych torach Najdrowski z Grudziądza i Zakrzewski z Torunia.
     Sekcja motocyklowa "Spójni" istniała do 1955 roku kiedy to rozwiązano ją ze względu na pogarszające się warunki finansowe, wykruszanie się sprzętu oraz brak odpowiedniego dla wyczynu toru żużlowego.
     W miarę rozwoju motoryzacji przybywało w regionie entuzjastów sportu samochodowego. W 1976 roku w wyniku porozumienia amatorów automobilizmu z Włocławka i Torunia w stolicy Kujaw utworzono delegaturę Automobilklubu Toruńskiego. Działalność nie nabrała jednak większego rozmachu.
     Dopiero z początkiem 1980 roku gdy postanowiono działać samodzielnie ( rejestracja Automobilklubu Włocławskiego nastąpiła 1 I 1980 roku), sięgnięto po urozmaicone formy pracy, organizując rajdy popularne i turystyczne. Członkowie Automobilklubu Włocławskiego zaczęli także brać udział w wyścigach samochodowych.
     Najlepsze rezultaty osiągnęli zwłaszcza dwaj kierowcy - Wojciech Ryszewski i Andrzej Bajuk. W.Ryszewski, startując w 1984 roku samochodem Fiat 126p w klasie drugiej został sklasyfikowany na 13 miejscu w kraju, natomiast w klasie czwartej uplasował się na czwartym miejscu w Polsce. Ponadto w 1985 roku Apolinary Bajuk w samochodowych rajdach popularnych zdobył tytuł mistrza okręgu.
     Jednym z nurtów działalności Automobilklubu Włocławskiego było doskonalenie techniki jazdy oraz bezpieczeństwa ruchu. Działała tu sekcja zabytkowych jednośladów "Helpclub".
     Rozwój automoblizmu był efektem zaangażowania szerokiego grona działaczy m.in. Bogumiła Witkowskiego, Wenantego Lewandowskiego, Marka Badke, Bohdana Borowego,Wincentego Olejnika, Wiesława Bachurskiego, Henryka Stępienia i Jerzego Wargulskiego.
     Ze sporym powodzeniem działał Ludowy Zespół Sportowy "Motor" z Izbicy Kujawskiej , któremu przewodził Onufry Wiśniewski. "Motor" specjalizował się w turystyce. Członkowie zespołu brali udział w masowych imprezach sportowo - turystycznych. Podobny charakter miał miejsce LKS "Jastrząb" w Lipnie. Największym sukcesem motocyklstów Ludowych Zespołów Sportowych woj. włocławskiego było zdobycie przez Krzysztofa Piastowskiego "Motor" Izbica Kujawska, tytułu wicemistrza Polski w klasie motorowerów (1984). Organizatorami i najbardziej aktywnymi działaczami rozwoju sportów motorowych w środowisku wiejskim Kujaw i ziemi dobrzyńskiej byli m.in. Jerzy Zieliński, Onufry Wiśniewski, Leszek Kaniewski, Marek Łażny, Józef Wysocki, Ryszard Szmudziński i Mirosław Włodarski. Nowy rozdział w dziejach sportów motorowych otwierał lipnowski "Jastrząb".

Tenis ziemny

TENIS ZIEMNY
 
     Tenis (ziemny) wywodzi się z gry polegającej na odbijaniu piłki dłonia, uprawianej już około XIII wieku we Francji i Włoszech, a od XV wieku w Anglii. Do Polski gra ta dotarła około XVI wieku. Współeczesne przepisy gry i system liczenia punktów sformułował Anglik W.C. Wingfield w 1874 roku. Międzynarodowa Federacja Tenisa powstała w 1913 roku, naromiast w 1921 roku utworzono Polski Związek Tenisa.
     Na Kujawy i ziemię dobrzyńską tenis trafił w okresie międzywojennym, pod koniec lat dwudziestych . Uprawiano go towarzysko, wyłącznie niemal w celach rekreacyjnych. Pierwszymi ośrodkami tenisa, w których istniały zalążki tenisa uprawianego wyczynowo, były większe miasta - Włocławek, Aleksandrów Kujawski, Ciechocinek i Lipno.
     Prekursorami tenisa we Wlocławku byli cłonkowie Żydowskiego Klubu Sportowego "Makabi" oraz C-WKS "Cuiavia". W latach trzydziestych zaczął torować sobie drogę do szkół średnich. Jakkolwiek zawodnicy z Włocławka nie zanotowali większych osiągnięć, to jednak o rosnącej popularności tenisa świadczył fakt, iż na krótko przed wybuchem II wojny światowej istniało w 70-tysięcznym mieście 6 kortów.
     W Aleksandrowie Kujawskim pierwsza sekcja tenisa powstała w "Orlętach". Miasto dysponowało wówczas dwoma kortami. Największe osiągnięcia zanotowali: Kazimierz Czałbowski, który został dopuszczony do udziału w mistrzostwach Polski juniorów oraz Juulian Michalski, uczestnik wielu turniejów w silnej osadzie m.in. w Ciechocinku. K.Czałbowski był inicjatorem utworzenia sekcji tenisowej w "Zdroju". Co prawda tenisiści tego klubu nie mogli poszczycić się spektukularnymi osiągnięciami, to jednak zainteresowanie tenisem było spore. Przyczyniały się do niego liczne turnieje w silnej obsadzie, organizowane na kortach pod tężniami. Uczestniczyli w nich najlepsi polscy tenisiści, ze słynną wicemistrzynią Wimbledonu - Jadwigą Jędrzejowską, Izydor i Ksawery Tłoczyńscy oraz Kazimierz Hebda. W okresie międzywojennym  próby gry w tenisa podejmowano także w Lipnie, gdzie sekcję sportową tenisa ziemnego zorganizował miejscowy LKS. Zawodnicy LKS brali sporadycznie udział w turniejach międzynarodowych, a czołowe rakiety, to m.in. Witold Marecki, Klemens Jordan i Gustaw Becel.
     Zainteresowanie tenisemw okresie międzywojennym miało jednak głównie bierny charakter. Na zakup drogiego wyposażenia i opłacenie kortów mogli pozwolić sobie tylko zamożniejsi. Dyscyplina ta była więc elitarna, liczba zawodników nader skromna, toteż trudno mówić o wyczynowym uprawianiu tenisa na szerszą skalę.
     Po wyzwoleniu tenis odrodził w Towarzystwie Wioślarzy we Włocławku. Jednym z obiektów kompleksu urządzeń sportowych TW był ziemny kort siatkarsko - tenisowy. W okresie okupacji został on zwewastowany, toteż wymagał gruntownej renowacji. Podjęła się tego zadania w czynie społecznym grupa młodych entuzjastów, z Tadeuszem Rakowskim, Ludwikiem Jaworski, Mieczysławem ojciechowskim, Romanem Lewickim i Brosławem Skupińskim. Po ukończeniu trwających kilka miesięcy prac, wiosną 1947 roku wystąpiono z wnioskiem do zarządu TW o utworzenie sekcji tenisa ziemnego. Sekcja przeszła wkrótce po egidę "Związkowca", a następnie "Spójni".
     Latem 1948 roku stan osobowy sekcji, na które czele stanął Tadeusz Rakowski, sięgnął kilkudziesięciu osób. Zorganizowano wówczas pierwsze mistrzostwa miasta. Triumfatorem tych zawodów został Ludwik Jaworski. Obok niego do czołówki włocławskich tenisistów zaliczani byli: Jan Borzęcki, Stefan Engel, Roman Lewicki, Lucjan i Kazimierz Lewandowscy, Tadeusz Rakowski i Bronisław Skupiński, a wśród pań  - Helena Majewska, Jadwiga Kawecka i Józefa Kronenberg - Kowalewska.
     Pierwsze w historii tej dyscypliny we Włocławku mistrzostwa przyciągnęły wielu obserwatorów. Kort, malowniczo, a zarazem dogodnie położony u ujścia Zgłowiączki do Wisły, otoczony był naturalnymi "trybunami", które stanowiły z jednej strony most nad rzeką, z drugiej  - jej wysoki, prawy brzeg, wreszcie rozległy taras chętnie odwiedzany ze względu na wiele imprez towarzyskich i stale czynną herbaciarnię klubu "U Wioślarzy". Wielu widzów towarzyszyło również treningowym, pomagając nierzadko w wyławianiu piłki z wody, gdzie lądowała po energicznym ścięciu.
     Do sekcji przybywało młodzieży. Największe uzdolnienia przejawiali m.in. Jan Dworzyński, Michał Wawrzonkowski, Zbigniew Bogucki, Sławomir Brajczewski, Wiesław Famulski, Krzysztof Wysocki, Bożydar Rakowski, Andrzej Jaworski i Janusz Chybalski, a wśród dziewcząt - Maria Brejerówna. Liczne grono zawodników umożliwiało wystawianie klubowejreprezentacji na większość zawodów, rozgrywanych na kortach pobliskich miast  - Ciechocinka, Torunia, Inowrocławia i Bydgoszczy. Rosnąca liczba kontaktów sportowych zrodziła konieczność dostosowania włocławskiego kortu do wymagań określonych przepismi PZT; dokonano tego w czynie społeczny, wysiłkiem zawodników i działaczy sekcji. Zmodernizowany kort był wykorzystywanyod świtu do zmroku. Lata 1950-52, gdy sekkcji patronowała "Spójnia", należały do najbardziej owocnych w historii włocławskiego tenisa ziemnego. 
     Największe osiągnięcia odnotował J.Dworzyński, wszechstronny sportowiec, który w 1950 roku jeszcze w barwch "Związkowca" zdobył w kategorii juniorów mistrzostwo Pomorza. Ten sam zawodnik wraz z Tadeuszem Wiśniewskim zdobył również mistrzostwo Pomorza w grze podwójnej juniorów, następnie zaś - w 1951 roku - sięgnął po najwyższy laur w województwie w grze mieszanej, w której partnerowała mu Maria Brejerówna. Warto przy okazji zaznaczyć, że w klubie preferowano grę podwojną, a to z prozaicznej przyczyny; mogło wówczas na pacu gry przebywać równocześnie 4 zawodników, a sekcja dysponowała zaledwie jednym kortem.
     Historia wyczynowego tenisa we Włocławku jest krótka. Mimo sukcesów Dworzyńskiego, Brejerówny, Wiśniewskiego i niezłych wyników i innych tenisistów w 1954 roku nastąpiło rozwiązanie sekcji. Było ono spowodowane wycofaniem się, ze względów zawodowych, działaczy, którzy byli animatorami tenisa we Włocławku oraz wyjazdem z Włocławka na studia najlepszych zawodników.
     W innych miejscowościach nie odnotowano wzlotu nawet tej miary co we Włocławku. Obecnie tenis ziemny uprawiany jest rekreacyjnie, głównie w ogniskach TKKF.
 

Podnoszenie ciężarów

PODNOSZENIE CIĘŻARÓW
 
     Podnoszenie ciężarów znane było w starożytności jako tzw. próba kuli którą musieli przebyć zawodnicy ubiegający się o dopuszczenie do udziału w obozie przedolimpijskim. Do XIX wieku dyscyplina ta nie była uregulowana żadnymi przepisami; dopiero powstanie w 1920 roku Międzynarodowej Federacji Podnoszenia Ciężarówspododowało ujęcie jej w ramy regulaminu. Polski Związek Podnoszenia Ciężarów powstał w 1925 roku. Do 1972 roku zawody odbywały się w trzech bojach (rwanie, podrzut i wyciskanie), następnie zaś w dwuboju - rwanie i podrzut.
     Dźwiganie ciężarów w celu zdobycia sławy siłacza, również w regionie kujawsko - dobrzyńskim było praktykowane od niepamiętnych czasów. Jednak popularności i uprawian jest przede wszystkim jako element treningu siłowego przez zawodników innych dyscyplin.
     Najdłuższą tradycję miała sekcja podnoszenia cięzarów w spółdzielczym Klubie Sportowym "Start" we Włocławku, gdzie istniała nieprzerwanie od 1957 roku i wiązała się z osibą Jana Wadasa. Był on wśród pierwszych zawodników sekcji, do której w pierwszym okresie należeli również: Stanisław Linert, Tadeusz Straszewski, Tadeusz Szmajda, Roman Biliński, Andrzej Rosiński, Marian Szkopiński, Stanisław Kołodziejczak, Mirosław Iskra oraz Sławomir i Karol Hoffmanowie. Początkowe ćwiczenia odbywały się momo braku wyszkolonego trenera, dopiero od 1961 roku prowadzenia treningów podjął się czołowy zawodnik  - J.Wadas.
     Zawodnicy "Staru" na arenie ogólnopolskiej zadebiutowali w 1957 roku kiedy to Jan Wadas na mistrzostwach Polski juniorów we Wrocławiu występujący w wadze koguciej zajął 6 miejsce, natomiast w wadze piórkowej Wojciech Lisiecki był był bardzo blisko podium, plasując się ostatecznie na 4 pozycji. Kolejne mistrzostwa kraju w kategorii juniorów (Olsztyn 1959) przyniósł młodej sekcji "Startu" pierwszy medal. Występujący w wadze koguciej Wadas zajął bowiem trzecie miejsce; jego kolega klubowy, W.Lisiecki ponownie został sklasyfikowany na 4 pozycji. Osiągnięcia przewyższające sukcesy debiutantów zanotował Karol Kamiński, który miał na swym koncie brązowy i srebrny medal mistrzostw Polski juniorów.
     W kategori seniorów największy sukces odnióósł Marian Szkopiński, który w nietypowej konkurencji pięcioboju atletycznego zdobył tytuł mistrza Polski. Jan Wadas w mistrzostwach seniorów plasował się na 4 miejscu, a Stanisław Linert - na 6. Wadas był także pięciokrotnie mistrzem Pomorza i Kujaw.
     Zawodnicy włocławskiej sekcji wielokrotnie zdobywali tytuł mistrzów Zrzeszenia Sportowego "Start". Pięc tytułów wywalczył Wadas, trzy Szmajda; mistrzami byli także Tadeusz Olechowski, Stanisław Linert, Roman Biliński, Tadeusz Straszewski, Andrzej Rosiński, Henryk Szczerbicki, Leszek Półcienniczak, Stanisław Kołodziejczak i Edward Bartkiewicz. Poza wymienionymi do najbardziej utalentowanych zawodników "Startu" należeli m.in. Juliusz Hoffman, Jarosław Czajkowski, oraz Adam Kuźmicki (zmienił barwy klubowe i występował w barwach pierwszoligowego "Zawiszy" Bydgoszcz".
     Sekcja podnoszenia ciężarów pracowała w trudnych warunkach i kilkakrotnie noszono się z zamiarem jej likwidacji. Jednak upór zawodników, będących równocześnie w wielu przypadkach oddanymi działaczami, pozwolił przetrwać najtrudniejsze momenty. "Start" występował w rozgrywkach ligi międzywojewódzkiej (makroregion łódzki), plasując się w środku tabeli. Szkoleniem zajął się jeden z najlepszych zadowników, działacz i trener - Jan Wadas.

Kolarstwo

KOLARSTWO
 
     Kolarstwo sportowe zaczęto uprawiać w około ćwierć wieku po wynalezieniu przez K. Dreys`a roweru w 1817 roku, zwanego pierwotnie welocypedem lub bicyklem. Dyscyplina ta narodziła się w Angli, a następnie we Francji. W Polsce wyścigi na rowerach były organizowane pod koniec XIX wieku, a pierwszym polskim klubem kolarskim było Warszawskie Towarzystwo Cyklistów - 1886. W 1920 roku został zarejestrowany Polski Związek Kolarski, skupiający sekcje kolarstwa torowego i szosowego.
     Na Kujawach korzenie tej dyscypliny wyrastają z turystyki rowerowej, która uprawiano w Towarzystwie Gimnastycznym "Sokół" jeszcze w okresie zaborów. Jest to więc chronologicznie, druga - po wioślarstwie - dyscyplina sportu spośród uprawianych na Kujawach i ziemi dobrzyńskiej. Jej rozwój nastąpił po utworzeniu Towarzystwa Kolarzy we Włocławku - 1922, założycielami TK było grono działaczy "Sokoła" na czele z Aleksandrem Rutkowskim, który został wybrany pierwszym prezesem klubu.
     Zasadnicze znaczenie dla rozbudzenia szerokiego zainteresowania kolarstwem miało zbudowanie wielodromu o nawierzchni pirytowej. Urządzono go nakładem pracy społecznej członków i sympatyków Towarzystwa Kolarzy, przy al. Chopina. Pierwsze zawody zorganizowano tu 3 V 1924 roku. Tor ten, w latach 1946-47 gruntownie zmodernizowany i wyposażony w nawierzchnię betonowową, był przez pół wieku jedną z najbardziej okazałych wizytówek bazy sportowej na Kujawach i ziemi dobrzyńskiej; stał się areną wielu zawodów rangi ogólnopolskiej a nawet międzynarodowej.
     Najwybitniejszym zawodnikiem w pierwszym okresie włocławskiego kolarstwa był właściciel wytwórni rowerów - Feliks Różański. Znany był na krajowych szosach oraz torze kolarskim na Dynasach, zanim jeszcze utworzono we Włocławku Towarzystwo Kolarzy. Jako pierwszy włocławianin otrzymał licencję zawodniczą i znalazł się w rejestrze Związku Polskiego Towarzystw Kolarskich (pierwotnie nazwa PZKol.), co uprawniało do startu we wszystkich zawodach, organizowanych pod egidą Moiędzynarodowego Związku Kolarzy. W latach dwudziestych żaden z lokalnych rywali nie zdołał mu sprostać - Różański był m.in. mistrzem województwa warszawskiego w szosowych wyscigach krótkodystansowych. Potem, aż do końca życia (zm. w 1964 roku), był cenionym szkoleniowcem i oddanym działaczem kolarstwa. Należał do głównych inicjatorów odrodzenia włocławskiego kolarstwa po wojnie.
     Podczas wspomnianych zawodów w dniu otwarcia włocławskiego toru objawił sie talent młodego zawodnika, ówczesnego zwycięscy wyścigu na 15 okrążeń - Czesława Religi. Przez kilkanaście następnych lat Religa z powodzeniem nawiązywał do sukcesów F. Różańskiego. Imponował zwłaszcza techniką jazdy na specyficznym torze we Włocławku, gdzie niezwykle rzadko przegrywał. Np. w 1928 roku wyprzedził tu znanego kolarza z Bydgoszczy, lidera firmy Jahr ( jej tradycje kontynuują Zakłady Rowerowe "Romet"), który przyjechał do Włocławka opromieniony zwycięstwem w Tour de Pologne - Feliksa Więcka.
     Czołowymi zawodnikami najczęściej reprezentującymi barwy włocławskiego klubu, byli również: Wiesław Hajdo, Stanisław Jastrzębski, Tomasz Kubiak, Henryk Kudliński, Aleksander Sznabel, Adam Politowicz, Edward Quandt, Henryk Cieśliński, Zenon Kaganowicz, Józef Brzóska, Leon Ziółkowski, Kazimierz Ciszewski, Jan Olszewicz i Wincenty Maszewski. Desygnowanie zawodnika do udziału w wyścigach było wyróżnieniem. Decydowała aktualna forma i pilność w treningach. W sezonie co tydzień zbierał się zarząd i zatwierdzał wnioski, składane w tej sprawie przez kapitana sportowego.
     Towarzystwo było bowiem organizacją niezależną i w związku z tym samofinansującą. Poziom sportowy reprezentowany przez czołowych zawodników przesądzał, czy zaproszenie na imprezę przyjma kolarze o znanych nazwiskach, mogących być magnesem dla większej liczby kibiców. Ranga zawodników i renoma ich uczestników decydowała także o cenie biletów, a w konsekwencji o warunkach działalności sportowej. Nagrody za zwycięstwa fundowane były z prywatnych funduszy sympatyków klubu. Tylko najlepsi zawodnicy, związani z firmami produkującymi rowery, na ogół przez nie zatrudniani, korzystali z pewnych ulg w pracy. Leżało to zresztą w interesie pracodawcówi zarazem sponsorów kolarzy, którzy odnosząc zwycięstwa reklamowali wyroby firmy. Frekwencja na zawodach we Włocławku była niemal zawsze bardzo duża.
     Kolarstw nie było powszechnie dostępne dla młodzieży z biedniejszych rodzin, gdyż niewielu tylko było stać na kupienie roweru - a był to podstawowy warunek spróbowania sił na torze lub szosie w rywalizacji z kolarzami zrzeszonymi w klubie. Zakupienie sprzętu wiązało się z wydatkiem kilkakrotnie przewyższającm dochody robotników, a o stałą pracę było wówczas we Włocławku bardzo trudno. Działacze rekrutowali sie spośród inteligencji zatrudnionej na tzw. państwowych posadach (np. wieloletni prezes - Teofil Hajdo był najpier dyrektorem elektrowni, a potem wiceprezydentem miasta) lub wywodził się z kręgów drobnego kapitału i bogatrzego rzemiosła. Mimo to na zawody do innych miast  - nawet do Warszawy - młodzi kolarze udawali się rowerami korzystając z noclegów w mieszkaniach kolegów i rywali z tych miejscowości; zawodnicy przyjeżdzjący na zawody do Włocławka korzystali z gościny gospodarzy.
     Sprzęt kolarski z tamtych mało przypominał wsóczesne wyposażenie zawodników. O klasie sprzętu stanowiły zwłaszcza opony. Od połowy lat trzydziestych czołowi kolarze dysponowali tzw. balonówkami - były to "grube koła" z dętką i oponą, zapewniające względnie dobrą amortyzację. Przedwojenne drogi były bowiem wybrukowane "kocimi łbami", na których trzęsło, toteż na dłuższych dystansach zawodnicy z najwyższym trudem utrzymywali kierownicę. Nawet nawierzchnia włocławskiego toru - jak wspomina Cz.Religa - była porównywalna co najwyżej z dzisiejszą szosą III klasy.
     W okresie międzywojennym kolarstwo rozwinęło się także - chociaż na znacznie mniejszą skalę - również w Ciechocinku i Aleksandrowie Kujawskim. Wzmiankuje się o tym w dokumentach klubów "Zdrój" i "Orlęta". Zawodnicy "Zdroju" brali udział w niektórych imprezach we Włocławku, rywalizowali także z kolarzami pobliskiego Aleksandrowa. Brak jednak precyzyjnych informacji o zawodnikach i osiąganych przez nich rezultatów. Wiadomo tylko, że kolarstwo było uprawiane w obu tych ośrodkach już pod koniec lat dwudziestych, zaś w pamięci działaczy z Aleksandrowa przertwało nazwisko Zaborowskiego, kolarza tamtejszego Policyjnego Klubu Sportowego, uważanego za najlepszego kolarzaw tamtym mieście. Pamiątkowe zdjęcia z tamtego okresu wskazują na popularność turystyki rowerowej.
     Myśl o odrodzeniu kolarstwa pojawiła sie już w pierwszych dniach po wyzwoleniu. Już w 1945 roku organizowano wyścigi na rowerach, jajczęściej zwykłych, przyciągające wielu uczestników i obserwatorów. Do pierwszych należały wyścigi kolarskie urządzone w Brześciu Kujawskim z okazji święta ludowego - dożynek 23 IX 1945 roku. Zwyciężył Józef Pawłowski z Brześcia Kujawskiegoprzed Bogdanem Brzozowskim z Włocławka i Kazimierzem Forysińskim z Łodzi. Jednak sekcja kolarstwa wyczynowego ukształtowały się dopiero z czasem w Aleksandrowie, Ciechocinku i Włocławku: kujawscy kolarze, zwłaszcza torowcy z Włocławka i szosowcy z Ciechocinka osiągneli wiele wartościowych wyników.
     Inicjatorami reaktywowania klubu kolarskiego we Włocławku byli dawni działacze i zawodnicy, m.in. Alksander Rutkowski, Feliks Różański, Wincenty Maszewski, Teofil Hajdo, Czesław Religa, Witold Jabczyśki oraz Marian i Edward Matuszkiewiczowie. Wiosną 1946 roku utworzono klub o szerszym profilu - Towarzystwo Kolarzy i Motocyklistów. Pierwszy okres nie był owocny ze względu na trudności organizacyjne, a także niedostatek sprzętu. Po przymusowym przejęciu sekcji przez RKS "Orzeł" działający przy Zakładach Celulozowo - Papierniczych, sytuacja zmieniła się korzystnie. Budowa betonowego toru otworzyła nowy etap włocławskiego kolarstwa wyczynowego.
     Pierwszym kolarzem z Włocławka, który zdołał się przebićpo wojnie do krajowej czołówki, był Bogdan Brzozowski. Był on uczestnikiem pierwszych powojennych mistrzostw Polski na szosie - Warszawa 1946, a następnie zyskał rozgłos jako torowiec, zapoczątkowując pasmo sukcesów zdobyciem pierwszego miejsca w wyścigu na łódzkim torze w Helenowie, dystansując krajową czołówkę. Brzozowski został też zwycięzcą sprintu na rozgrywanych po raz pierwszy na nowym torze betonowym mistrzostwach okręgu bydgoskiego - 1948.
     Tymczasem Brzozowskiemu wyrósł lokalny rywal  - Ryszard Brygiewicz, startujący zresztą na rowerze zmontowanym z części udostepnionych przez kolegę. Obaj brali udział jako pierwsi włocławianie w powojennych mistrzostwach Polski na torze w 1949 roku, plasując się w czołówce - Brzozowski na szóstym miejscu, a Brygiewicz na ósmym. Czwórka kolarzy włocławskiego "Orła" - Brzozowski, Zdzisław Idczak, Lech Wiśniewski i Henryk Keplin - zdobyła dla swego klubu tytuł drużynowego mistrza Pomorza.
     Osiągnięcia te zwróciły uwagę kierownictwa PZKol.. Klub otrzymał sprzęt kolarski. Włocławkowi powierzono organizacje meczu w kolarstwie torowym Polska - Francja, w którym wystąpiło poza konkursem trzech wychowankówtrenera F.Różańskiego. Wszyscy to - w drugiej połowie lat pięćdziesiątych jeszcze bardziej rozbudziło zainteresowanie, kolarstwem torowym w śród włocławskiej młodzieży. Zarząd klubu "Start" podjął w związku z tym decyzję o powołaniu drugiej w mieście sekcji kolarskiej, angażując do pracy szkoleniowej B.Brzozowskiego.
     Rywalizacja "Uni" ze "Startem" owocowała podnoszeniem poziomu sportowego; włocławianie stali sie różnymi partnerami dla najlepszych w kraju. Na torze przy al. Chopina organizowano wiele imprez. Np. w mitingu w 1956 roku wzięło udział gwiazdy polskiego kolarstwa, ze Stanisławem Królakiem i Wiesławem Podobasem. Wtedy też doszło do konfrontacji między "Unią" a "Startem" w biegu na 10 okrążeńtoru. Bardziej doświadczona drużyna chemików (Jabłoński, Targański i Impert) wyszła z tych zmagań zwycięsko, chociaż startowcy okazali się wymagającymi rywalami.
     Najlepszymi zawodnikami teamu "Uni" w połowie lat pięćdziesiątych byli Jędrzej Jabczyński, Kazimierz Targański, Stanisław Impert, Stanisław Wasilewski, Tadeusz Ponto, Marek Zieliński i Wojciech Marchlewski. Stawce tej przewodził zdecydowanie J.Jabczyński, którego szczytowym osiągnięciem było zajęcie trzeciego miejsca w mistrzostwach Polski (1957) w wyścigu na 1 kilometr. Ponadto Jabczyński triumfował w wielu wyścigach ogólnopolskich i lokalnych, zarówno w jeśdzie indywidyualnej, jak i w wyścigach parami w których najczęściej partnerował mu K. Targański.
     W ponad 20-osobowej kadrze "Startu" trenera Brzozowskiego w tym samym okresie wyróżniali się: Mariusz religa, Ryszard Stasiak, Jerzy Ciesielski, Stefan Zielnicki, Bogdan Łęgowski i Leszek Paczkowski. Na szosie brylowali Lucjan Gruszczyński i Leszek Trząsalski. Adepci ze "Startu" bardzo udanie zadebiutowali na mistrzostwach Polski w Łodzi (1957): podczas gdy Jabczyński zajął trzecie miejsce wśród zawodników licencjonowanych - Religa był pierwszy, a Stasiak drugi w kategorii tzw. kartowiczów (kandydatów). Obaj zostali wkrótce zaliczeni do kadry narodowej i z ich nazwiskami a zwłaszcza Mariusza Religi, syna przedwojennego mistrza, a po wojnie działacza i arbitra - wiążą się największe sukcesy włocławskiego kolarstwa.
     Religa wyspecjalizował się w wyścigach na dystansie 4 kilometrów, szturmem dostając się do reprezentacji Polski. Drogę ku koszulce z białym orłem utorował sobie podczas mistrzostw kraju, rozegranych we Włocławku, na torze "Celulozy" - lipiec 1958. Wyprzedził on cała plejadę kadrowiczów, zwyciężając bezpośrednio w biegach Ulika i Chtieja, a w finale przegrał minimalnie z łodzianinem Józefowiczem. W rywalizacji zespołowej - głównie dzięki Mariuszowi Relidze - Włocławek wyprzedził znane z wielkich tradycji kolarstwa torowego ośrodki (Kraków, Szczecin, Kalisz).
     Kolarz "Startu" ustanowił także rekord Polski na 2 kilometry. Został zaliczony do grupy przygotowującej sie do udziału w mistrzostwach świata w Paryżu i olimpiady w Rzymie. 1959 roku to apogeum formy M.Religi - włocławskiego kolarza, który prezentował formę najwyższą ze wszystkich kadrowiczów, dokumentując swój prymat na średnich dystansach zwycięstwami na zawodach krajowych i zagranicznych np. w Bułgarii. Ukoronowaniem pomyślnego sezonu było zdobycie koszulki z orłem za pierwsze miejsce na mistrzostwach Polski na dystansie 4 kilometrów na torze we Włocławku. Miarą popularności tego sportowca nie tylko w rodzinnymmieście może być fakt, że w plebiscycie na najlepszych zawodników we wszystkich konkurencjach w sezonie 1959, ogłoszonych wśród czytelników "Gazety Pomorskiej", M.Religa został sklasyfikowany na siódmej pozycji, przed m.in. Zdzisławek Krzyszkowiakiem i Marianem Jochmanem.
     Zawodnik z Włocławka nie znajdował jednak uznania w oczach selekcjonerów Polskiego Związku Kolarskiego, gdy kompletowano narodowe drużyny na najbardziej prestiżowe imprezy. Nie wysłano go - mimo dobrej formy - na mistrzostwa świata do Paryża i Brukseli, ani na rzymską olimpiadę (1960). Nie pozostało to bez ujemnego wpływu na psychikę kolarza. Jeszcze przez kilka sezonów należał co prawda do kadry narodowej, odniósł sporo sukcesów w różnych konkurencjach np. wraz ze Stanisławem Tretynem zajął szóste miejsce na mistrzostwach Polski w tandemach, jednak nie sięgał już po najwyżesz laury i w 1966 roku zakończył błyskotliwą karierę.
     Sekundował mu w niej kolega klubowy Ryszard Stasiak, postać numer 2 włocławskiego kolarstwa przełomu lat pięćdziesiątych i sześdziesiątych. Stasiak przez kilka sezonów był także zaliczany do rona najlepszych dziesięciu torowców w kraju i często brał udział, nie tylko u boku Religi, w wielu zawodach wysokiej rangi.
     Podstawą sukcesów była silna rywalizacja w klubie. Oprócz mistrzów pod okiem B.Brzozowskiego wyszkoliło sie niemało zawodników ocierających się o krajową czołówkę.Należeli do nich m.in. Stanisław Tretyn, Andrzej Poreda, Henryk Kacprzak, a także Gabriel Szortyka, Lucjan Truszczyński, Marian Maćczak, Jan Lewandowski, Janusz Witecki, Czesław Lach, Józef Piotrowski, Stanisław Abent, Sławomir Lisiecki, Włodzimierz Gajek, Józef Konecki, Kazimierz Kaniewski i Zbigniew Kurowski.
     W "Starcie" rozpoczeła treningi grupa zawodników kolejnej generacji : Marek Ochmański, Marek Urbański, Ryszard Ziółkowski, Waldemar Pracki, Ryszard i Andrzej Suwałowscy, Henryk Kaplin, Jerzy Krulit, Julian Nowakowski, Andrzej Pejas, Ryszard Tekiel, Andrzej i Krzysztof Kamińscy, Zdzisław Stradowski, Sylwester Sieciński, Jan Orankiewicz, Jerzy Bujak, Stefan Grzybowski i wielu innych. Większość z nich startowała zarówno na torze, jak i na szosie. Zajmowali czołowe lokaty w zawodach okręgowych oraz mistrzostwach Zrzeszenia Sportowego "Start". Mistrzami zrzeszenia była np. drużyna w składzie: Suwałkowski, Pracki, Sieciński, Kepin. Indywidualne sukcesy w tego rodzaju imprezach odnosili także Marek Zieliński, Jerzy Małachowski i Marek Ochmański; Małachowski ma na swym koncie zwycięstwo nad Janem Magierą.
     Najlepsze rezultaty z tej grupy osiągał M.Ochmański. Został on zaliczony do kadry narodowej juniorów w sprintach po mistrzostwach Polski w Szczecinie, gdzie zdobył tytuł wicemistrzowski, ulegając 1:2 Bernardowi Kręczyńskiemu (1967).Na tych samych zawodach wziąłrównież udział w wyścigach tandemów z Ryszardem Ziółkowskim, docierając do półfinału. Ochmański był członkiem kadry nadziei olimpijskich i uczestniczył w kilku międzynarodowych imprezach ze sporym powodzeniem zajmował 3-4 miejsca, ale i on nie zdołał zakwalifikować się do udziału w olimpiadzie. Wkrótce po osiągnięciu wieku seniora zaniechał uprawiania sportu.
     Tymczasem we włocławski kolarstwie zaczął się kryzys. W połowie lat siedemdziesiątych przstała istnieć sekcja we "Włocławiance". W "Starcie" nie zdołano zapewnić napływającej młodzieży wystarczających warunków szkoleniowych i socjalno - bytowych. U schyłku lat siedemdziesiątych pojawił się pojawili sie jeszcze dwaj utalentowani zawodnicy - Konrad Olejniczak i Jan Sikorski, ale ich kariera nie była tak bogata, jak poprzedników. Sokorski, po zajęciu czwartego miejsca podczas mistrzostw Polski juniorów w Żyrardowie, przeniósł się do innego klubu "Broń" Radom, gdzie zaoferowano mu lepsze warunki. Ostatnim talentem w historii kolarstwa w "Starcie" był obiecujący młodzik Andrzej Rzekoński, który jednak musiał wycofać się z uprawiania kolarstwa po kontuzji.
     Początek lat siedemdziesiątych przyniósł kres włocławskiemu kolarstwu  torowemu "Start" zlikwidował swą sekcję 1973, co zbiegło się z decyzją o zburzeniu betonowego toru. W ten sposób przestały istnieć jakiekolwiek warunki do reaktywowania działalności torowców, którzy przysparzali przez blisko pół wieku dobrej sławy włocławskiemu sportowi.
     Próbę reaktywowania kolarstwa szosowego podjęli działacze WLKS "Amator" we Włocławku, powierzając to zadanie Stanisławowi Niekrasiowi. Pod koniec lat siedemdziesiątych zorganizowano tu sekcję skupiającą kilkunastu juniorów, a także zespoły szkoleniowe w Tłuchowie i Leniach Wielkich. Najwiekszym osiągnięciem tej sekcji było zakwalifikowanie się do finałów ogólnopolskiej spartakiady młodzieży (1981). Czołowi zawodnicy młodej sekcji to m.in. Tomasz Pilarski i Jarosław Kapuściński.
     Drugim pod względem osiągnięć sportowych ośrodkiem kolarstwa w regionie kujawsko - dobrzyńskim był Ciechocinek. Sekcja kolarstwa szosowego powstała w 1963 roku z inicjatywy Jerzego Banasiaka oraz Wiesława Potęgi, Ryszarda Dussy, Jerzego Sobczaka, Ryszarda Galasa, Adama Wawrzyniaka, Jerzego Durczaka i Stanisława Chmiela. W tydzień po założeniu sekcji zawodnicy "Zdroju" uczestniczyli w pierwszych zawodach (Leszek Zając, Jacek Sury, R.Dussa i S.Chmiel), a w następnym sezonie Chmiel został powołany do reprezentacji bydgoskiego OZKol. - świadczyło to o żywotności sekcji, liczącej początkowo 20 zawodników.