POLECAMY

Katedra Włocławska 1900

Krótki rys historyczny miasta Włocławka , Katedry i Diecezji włocławskiej z przed 1900 roku

 
     Włocławek miasto powiatowe gubernii Warszawskiej, podległe od Warszawy o 25 mil, od Płocka o 6, leży na wyniosłym lewym brzegu rzeki Wisły przy ujściu do niej Zgłowiączki.
     Trudno jest wysledzić i z pewnością oznaczyć kto i kiedy założył miasto.
     Podanie gminne utrzymuje, iż z chat rybackich powstać miało. O dawnem zasiedleniu brzegu Wisły przy ujściu Zgłowiączki, świadczą napotykane często groby z urnami.
     Istniejąca w pobliżu Włocławka wieś, dawniej książęca, Korabniki, świadczy, iż znaczny ruch na Wiśle wywołał wytworzenie się osad, oddanych specjalnie budowie statków.
     Włocławek więc był starożytnym nadwiślańskim targowiskiem dość ożywionym. Gród książęcy pilnował targowiska i poboru opłat od statków płynących Wisłą. W najdawniejszych dyplomach polskich miasto to Władysławek (Wladyslavia) albo Starym Władysławem (Antiqua Wladyslavia) nazywane, podług akt znajdujących się w kapitule kujawskiej, założone zostało przez Władysława II (1139-1148), który nazwawszy je swoim imieniem, biskupom kujawskim wieczystem nadał prawem. Przy Katedrze na gruntach kościelnych powstaje osada, która wcześnie bardzo otrzymuje organizację miejską, i z tąd przy sąsiedztwie z targowiskiem książęcym, wynikają spory o pobór opłat i odbywanie powinności, do których mieszkańców tej nowej osady pociągają kasztelani z polecenia księcia zapewne.
     W roku 1250 odbywa się sąd polubowny w Sieradzu pod prezydencją Arcybiskupa gnieźnińskiego Fulkona. Kazimierz, książę Kujawsko-Sieradzko-Łęczycki, poddając się decyzji sądu, przyznaje iż "civitas cathedralis Wladislavia, quantum territorium canonicorum occupat, omnino sit libera a powoz, a prewod, eciam militari, podimne podworowe" i.t.d. prócz tego wolną od posług książęcych z wyjątkiem udziału w łowach na bobry w obrębie terytorium kościelnego. W pięć lat później tenże książę, na prośbę Biskupa Wolimira nadaje Katedrze "civitatem theutonicalem ibidem sitam"a więc  - targowisko książęce. mające już zapewne niedawno nadane prawo niemieckie. Odtąd naturalnie dwie osady - książęca i kościelna łączy się w jedna całość. Prawdopodobnie osadakościelna nosiła miano małego Władysława, czyli Władysławka, później Włodosławka, a ztąd powstała późniejsza nazwa Włocławek, rozciągnięta i na sttarszą osadę książęcą Włodysławem zwaną. Ponieważ miast nie było otoczone murami, doznawało ciągłych napadów od Pomorzan, Prussówi Krzyżaków.
     W roku 1326 Władysław Łokietek zawiera tu układ z Krzyżakami o Pomorze, którzy niechętnym okiem patrzyli na biskupów kujawskich polaków, paraliżujących ich politykę niemiecką, podczas, gdy i samo miasto, jako rynek handlowy, zawadzało rozwojowi krzyżackiego Torunia. Biskup włocławski Geward jeździł do Awinionu w roku 1321, by papieżowi Janowi XXII przedstawić krzywdy i gwałty, spełnione przez Krzyżaków.
     W rooku 1329 Krzyżacy z Janem, królem czeskim, pustosząc Kujawy, zrabowali i spalili Wocławek wraz z kościołami, których Wielki Mistrz pod utratą życia zabronił odbudowywać. Biskup Maciej Gołanczewski w roku 1331 znajduje się pod Płowcami i błogosławi zastępy polskie. Wyrok sądu, odbytego w warszawie r. 1339 i potwierdzenie takowego przez Klemensa VI w roku 1342 zapewniły spokój miastu i Kujawom. Wówczas Włocławek utracił znaczenie targowiska i stał się ważnym centrum kościelnym i z tego czasu datuje się początek budowy Katedry.
     W roku 1343 Kazimierz Wielki zawarł z Krzyżakami w Kaliszu ugodę, moca której odzyskał między innymi i Kujawy. Na tej ugodzie podpisali się delegaci ważniejszych miast, a w tej liczbe i Włocławka.
     W roku 1431 Krzyżacy ponownie ogołociwszy zamek biskupi i Katedrę ze wszelkich kosztowności, oddają wraz z miastem na pastwę płomieni. Wreszcie pokój Toruński r.1466, przez odzyskanie Pomorza i dolnego biegu Wisły, otwiera dla Włocławka szerokie pole działalności handlowej szczególnie z Gdańskiem i Elblągiem.
     Zygmunt I uwalnia mieszczan od ceł lądowych i wodnych w całem państwie i ustanawia kilka jarmarków. Zygmunt August przywileje te zatwierdza.
     Doniosłe przekształcenie w organizacji władz miejskich sprowadziła ustawa, wydana przez Biskupa Stanisława Karnkowskiego 7 stycznia 1577 roku a zatwierdzona przez Stefana Batorego i następców. Miała ona na celu ustalenie porządku w mieście, oraz podniesienie dobrobytu mieszkańców. Biskup ten w roku 1577 podejmował tu Batorego, gdy szedł z wojskiem dla uśmierzenia zbuntowanego Gdańska. W dniu 4 kwietnia w Wielki Czwartek król z dworem swoim i senatem uroczyście przyjmował  Komunię św. w Katedrze. Zygmunt III płynął Wisłą do Szwecji r. 1593 przybył do Włocławka na początku sierpnia i hojnie był podejmowany przez ówczesnego Pasterza kujawskiego, Hieronima Rozdrażewskiego. Są to najświętniejsze lata w dziejach miasta, których zarządzał starosta lub ekonom dóbr biskupich, a tym bywał człowiek kapituły katedralnej.
     Herb miasta widoczny na pieczęciach z owych czasów, jednej z roku 1582, a drugiej z roku 1641 tak się przedstawia: na murze, w środku którego jest brama zamknięta, stoją trzy okrągłe baszty, z tych baszta nad bramą umieszczona , czyli środkowa, grubszai wynioślejsza, okryta jest infułą biskupią. Naokoło napis łaciński: "Sigillum civitats antiquae Vladislaviae A.D.1641.
     Miasto wzrastało do wojen szwedzkich, w czasie których wojska nieprzyjacielskie zająwszy Włocławek dnia 29 czerwca 1657 roku wiele domów spaliły, inne zrabowały, a między wielu zamordowanymi mieszkańcami, byli w klasztorze OO. Reformatów misjonarz Katedry ks. Walenty z Przedcza i zakonnik Paschalis Łabiszyński. W skutek też ciągłych wojen i przechodów wojsk, zubożenie naterialne zarówno szlachty jak i ludu wiejskiego, odbić się musiało na położeniu miasta, a zwłaszcza takiego rynku handlowego, jakim był Włocławek. Z ruchliwej przemysłowej osady, staje się mieściną liczącą zaledwie 1000 mieszkańców. August II w przywileju z roku 1713 wyraża : "wniesiona jest do Nas imieniem miasta Włocławka suppika, ażebyśmy temuż miastu, w prowentach swoich upadłemu, oprócz dawnych jarmarków pozwolonych, inne jarmarki nowe pozwolić naznaczyć Władzą Naszą Królewską miłościwie raczyli. Jakoteż takowe t.j. na Św. Marcin, na Św. Walenty, na Niedzielę Przewodnią, na Św. Wojciech, na Św. Antoni na Przemienienie Pańskie odprawować postanawiamy, naznaczamy nadajemy" Rozporządzenie Kapituły i działalności komisji "boni ordinis" od roku 1787 pobudzały biednych i niedbałych mieszkańców do usuwania błota i śmieci z ulic, lecz dopiero za rządu pruskiego od roku 1796 zaczęto regulowanie i porządkowanie ulic. W miarę rozwijania się na nowo handlu zbożowego, przybywało spichrzów, których liczba doszła do 36.
     Wskutek przeprowadzonej drogi żelaznej Warszawsko - Bydgoskiej w roku 1862, miasto zaczęło się przekształcać na ognisko przemysłowe, choć zawsze pozostanie ważnym rynkiem handlowym dla bogatej w płody rolne ziemi kujawskiej. Komunikacja wodna statkami parowymi z Warszawą i Toruniem łączy miasto od czasu zaprowadzenia jej przez twórcę żeglugi parowej na Wiśle hr. Andrzeja Zamojskiego, który tu przybył osobiście dnia 1 lipca 1853 roku na poświęcenie statku "Włocławek" zwanego. Most łyżwowy łączy miasto od roku 1865 z brzegiem przeciwnym, należącym do gub. Płockiej i przyczynia się też do ożywienia stosunków handlowych.
     Obecnie miasto dobrze zabudowane: szczególniej na ulicy Nowej czyli Szerokiej i Żelaznej vel Alejach, do dworca kolejowego prowadzących, piękne wznoszą się kamienice. Prócz dwóch rynków, starego i nowego, jest tu kilka ulic głównych, idących prostopadle ku Wiśle, oraz przeszło 40 przecznic i mniejszych uliczek. Mieszkańców liczy przeszło 20000.
     Z zabytków budownictwa dawnego miasta, które stało nad samą Wisłą i niewiele ulic miało, niewiele też pozostało. Rynek dawniej posiadał kilka tylko domów murowanych, w bocznych zaś uliczkach, były domki skromne drewniane, od czego jednej uliczce takiej dano nazwę Małe - budy, co w wymawianiu przemieniono na Matebudy, jak się dotąd mianuje.
     Na starym rynku był na glinę murowany dawny ratusz w XV lub XVI wieku wzniesiony. Ratusz ten zrujnowany, szczupły i nieodpowiadający powadze miasta około roku 1872 rozebrano, a magistrat pomieszczono w domu powiatu.
     Biskup Karnkowski, chcąc ułatwić zabudowanie miasta domami murowanymi, nadał mu cegielnię, a biskup Tylicki, darowiznę tę zatwierdził roku 1605.
     Zamek biskupi w pięknem położeniu nad brzegiem Wisły stojący od końca XVII wieku, przedstawia pełną wspaniałość rozmiarami raczej niż strukturą. Biskup Ostrowski (1762-1777) przebudował go zupełnie, ale gdy od roku 1819 biskupi kujawscy osiedli w Kaliszu z woli rządu, pałac ten, dotąd zamkiem zwany, jeszcze po kilkakroć był przerabiany, ostatecznie w roku 1861 w połowie biskupom powrócony, w drugiej połowie oddany szkołom. Miał on niegdyś własną juryzdykcję i akta, do których mieszczanie swoje przywileje wnosili. W roku 1894 przebudowano doń od frontu skrzydło na pomieszczenie konsystorza. Kościoły tutejsze należą do wielu znakomitych w kraju pomników budownictwa. Na ich czele stoi Katedra, o której będzie mowa niżej.
     Kościół parafialny obecny, Św. Jana Chrzciciela, według wizyty biskupa Rozdrażewskiego, miał być wystawiony 1538 roku i poświęcony przez Sufragana włocławskiego, Biskupa Dziaduskiego r. 1540. Świątynia ta gotycka stoi na urwistym brzegu Wisły, a okopciałe jej ściany, dziwnego kształtu i bez żadnego rysunku rzucone wnęki, nadają jej pozór bardzo odległej starości. Prezbiterium kościoła tego rozszerzone kosztem mieszczanina Jędrzeja Rogali w roku 1622. Kaplica pięciu ran Zbawiciela dostawiona przez ksiąza Bartłomieja Wiskickiego, psałterzystę Katedry. Druga kaplica stanęła kosztem ks. Sebastiana Grotkowskiego, archydiakona włocławskiego 1635 r. pod wezwaniem Świętych Aniołów i N.M.P. Parafia tu oddana istniejąca, miała początkowo swego Proboszcza, następnie r. 1461 oddana wikarjuszowi Katedry, a 1593 roku od Biskupa Rozdrażewskiego otrzymała wikarjusza stałego, lecz od 1819 roku ma znowu proboszczów własnych. W tym czasie liczy przeszło 12000 parafian. Obecny jej Proboszcz ks. Jan Śliwiński, Prałat Katedry i Dziekan miejscowy, odnowił wnętrze i zakrystię kościoła bardzo gustownie. Do pomocy ma dwóch wikariuszów.
     Kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych z klasztorem OO. Reformatów fundacji Wojciecha i Doroty z Rogalińskich, małżonków Romatowskich, poświęcony był 1640 roku, lubo zakonnicy przez biskupa Jędrzeja Lipskiego do Włocławka sprowadzeni roku 1625 i przy drewnianym kościele Św. Stanisława osadzeni byli. Kaplicę Niepokolan. Poczęcia N.M.P. i Św. Magdaleny, dostawiła Maria Żukowska 1650 roku. Około kościoła jest cmentarz ogrodzony z katakumbami i pomnikami. Zakonnicy tutejsi odbywali misje parafialne i utrzymywali szkołę dla chłopców. Obecnie jest jeszcze sześciu OO. Reformatów księży i dwóch braciszków. Orzełożonym jest O.Franciszek Ponikowski. Kościołek Św. Witalisa jest najdawniejszą budowlą we Włocławku, lecz pamiątek żadnych nie przechował. Mowa też o nim będzie poniżej.
     Dawniej istniały jeszcze dwa kościółki Św. Stanisława i Św. Wojciecha.
     Pierwszy stał na miejscu pierwotnej katedry nad Wisłą, w pobliżu zamku biskupiego, fundowany przez biskupa Jakóba Sienińskiego r. 1474. Następnie odbudowany przez biskupa Macieja Drzewickiego r. 1524 i Aleksandra Magnuskiego, kanonika Gnieźniśkiego Krakowskiego, Włocławskiego i Łowickiego r. 1675, głównie w intencji zachowania pamięci dawnej Katedry, pod którą spoczywały śmiertelne szczątki biskupów, prałatów i kanoników katedralnych. W wieku bieżącym rozebrany, posłużył do wystawienia w roku 1819 kaplicy drewnianej Św. Ducha w Brześciu Kujawskim. Kaplica ta ze starości upadła r. 1864 Miejsca, na którem stał kościół Św. Stanisława nawet krzyżem nie oznaczono, z tąd zatarło się w pamięci ludu.
     Kościół Św. Wojciecha postawił wspomniany fundator klasztoru reformackiego około r. 1639 i zakupił dla niegom rolę stwarzając prebendę, którą zarządzał jeden z członków kapituły. Kościół ten r.1821 oddano czasowo na użytek protestantów, którzy zatrzymali go na zawsze, a chylącą się już do upadku świątynię drewnianą, zastąpili nową murowaną r. 1881. Z instytucji dobroczynnych najdawniejszym był szpital Św. Witalisa, fundowany dla starców płci obojga, którzy mieli spełniać pewne posługi w Katerze. Zniesiony r.1864, a własność jego wcielona do ogólnego majątku dobr poduchownych.
      Drugi szpital Św. Jana Chrzciciela, przy kościele parafialnym dotąd istnieje, a utrzymanie starców i kobiet ubogich sama prawie jałmużna stanowi.
     Trzeci szpital Św. Antoniego Opata dla chorych, początek wziął w wieku bieżącym.
     Pierwszy ks. Józef Żurawski, kanonik płocki r. 1810 testamentem zapisał dziedziczną swoją część wsi Pinino w powiecie Lipnowskim na szpital Sióstr Miłosierdzia we Włocławku. Mieszkańcy całych Kujaw na szpital ten składali swoje ofiary, a bractwa literackie i strzeleckie starożytne całą swoją własność na ten cel oddawszy, istnieć przestały r. 1820. Równie gorliwie dobrem szpitala zajmował się sufragan włocławski, biskup Tadeusz Łubieński i hr. Józef Skarbek, dziedzic Osięcin. W roku 1877 sprowadzono do obsługi Siostry Miłosierdzia Św. Wincentego a Paulo, których z początku było pięć.
     Szkół wyższych obecnie nie było we Włocławku. Za Stanisława Augusta otworzono tu podobno szkołę wyższą o 6-ciu klasach, w której ex-jezuici sprowadzeni z Torunia, mieli uczyć przez lat kilka: gdy ta upadła, reformaci w swej szkole wykład nieco podnieśli; następnie 1820 roku komisja edukacyjna zaprowadziła szkołę wydziałową o 4 klasach pod kierunkiem Księży Pijarów, z Radziejowa sprowadzonych. Wyższa ta szkoła mieściła się w zamku piskupim. Gdy w roku 1832 Pijarzy usunięci zostali od zarządu szkołami osadzono tu nauczycieli świeckich. Szkoła ta  w roku 1862 przekształconą została na gimnazjum realne o 7-u klasach, które następnie zamieniono na szkołę realną o 6-u klasach, wreszcie ta do Kalisza przeniesioną została r. 1893. Obecnie miasto posiada tylko 4 jedno i dwuklasowe szkółki, 3 pensje żeńskie prywatne i szkołę rzemieślniczą 3-klasową z kursem sześcioletnim.
 
KATEDRA
 
     Najwyższym rozwojem budownictwa chrześcijańskiego, w którym ono doszło do samegoszczytu, zaspokajając potrzeby ducha i warunki sztuki, jest styl gotycki czyli ostrołukowy, od od głównej cechy swojej t.j. łuku ostrego tak nazwany, a trwający u nas od połowy XIII do połowy XIV wieku. Jak w kościele wszystko jedną ożywione jest myślą, i jak jedność ta w żywej, harmonijnej przedstawia się rozmaitości, tak podobna jedność całości, bogactwa i harmoonia szczegółów, nadaje stylowi gotyckiemu wyłącznie chrześcijańskie piętno.
     Świątynia Katedralna Włocławska, jak się oczom naszym oczom przedstawia, postawiona jest z cegłybez tynku w stylu ściśle ostrołukowym, i ma po bokach ściany naczelnej dwie wyniosłe wieżyce. Nim przystapimy do jej szczegółowego opisu, cofniemy się myślą w te czasy zamerzchłe, kiedy Włocławek będąc jeszcze tylko dość ożywionym targowiskiem nadwiślańskim, posiadał już kaplicę Św. Jana i prawdopodobnie Św. Jerzego.
     W akcie uposażenia klasztoru w Mogilnie r.1065 wymieniono w liczbie zamków, dających dziesięcinę klasztorowi, "Wladislav", a w liczbie posiadłości nadanych klasztorowi "ecclesiam S.Johannis in Wladislav".
     O istnieniu zaś kaplicy Św. Jerzego, świadczy nazwa ulicy Jurskiej, którą zniesiono w 1821 roku.
     Wkrótce stanął tu kościół drewniany, pod wezwaniem N.Maryi Panny, wspomniany w akcie r.1185, którym "Lesco dux" nadaje temuż kościołowi i kanonikowi inveteri Wladislavia castrum Slonense, capelam in Gniewco, et ecclesiam cum villa in Kowale, et aliam quae dicitur Curov. De foro etiam in novo Wladislav decem marcas argenti, de cellario in veteri Wladislav, decem urnas mellis". Ten więc kościołek N.M.P. może być wystawiony jako katedralny przez Honolda biskupa, który podług Długosza miał tu przenieść Katedrę z Kruszwicy około roku 1159.
     Roku 1216 biskup Michał Godziemba, pierwszy polak na tej stolicy włocławskiej, drewnianą tę świątynię nad brzegiem Wisły stojącą, zamienił na murowaną, i w niej też pochowany został. Wylewy rzeki znacznie ją zniszczyły, a najwięcej nieprzyjacielski napad Krzyżaków dnia 7 maja 1329 roku którzy całe miasto w perzynę obrócili i pod karą śmierci zabronili odbudowywać, przez nienawiść ku biskupowi ówczesnemu Maciejowi Golanczewskiemu, który drogą sądowej sprawiedliwości ścigał ich gwałty i niegodziwości.
     Dzielny ten książe kościoła, na poły Pasterz swej owczarni, na poły rycerz, objąwszy rządy swej decyzji, zastał ją w smutniejszym stanie. Krzyżacy połowę diecezji wtedy zabrawszy pod swe panowanie, wylewali cały zapas swej siły na ziemie mazowieckie. To też Biskup Maciej, nie mogąc patrzeć obojętnie na zgliszcza popalonych miast, zamków i osad, a w pośród nich i Katedry włocławskiej, schronił się do swego zamku w Raciązku, i tam otoczony wiernem rycerstwem, wypowiedział walkę zakonowi. Broniąc się mężnie, wskutek szturmu i rzezi, zmuszony był z rozpaczą poddać się owym fałszywym rycerzom Chrystusa.
     Łokietek razem z Maciejem, gdzie może zadaje ciosy krzyżackiemu żołdactwu. Nareszcie bitwa pod Płowcami położyła czasowo koniec temu wichrzeniu. Zakon pobity został na głowę, z czego biskup korzystając wziął sie do odbudowania miasta. Pozostawiając dawny kościół katedralny w gruzach, a zaś jego wznowienie swoim nastepcom, sam dla duchowieństwa katedralnego i garstki ludu ocalonego od miecza i niewoli nieprzyjaciela, rok 1330 zdołał najprzód malutki, niby przyszłej Katedry model, kościołek Św. Witalisa ostrołukowy wybudować, który do dziś dnia, gruntownie odrestaurowany, istnieje przy Seminarium diecezjalnym, jako kaplica seminaryjna.
     W lat dziesięc gdy miasto w ludność wzrastać poczęło, zabrał się biskup Maciej do stawiania wspanialszej i obszerniejszej świątyni katedralnej niż była dawna, a obrał na nią miejsce w oddaleniu od Wisły, jak Długosz mówi, pośrodku dawnego miasta, poświęcając na takową kamień węgielny dnia 25  marca 1340 roku uroczystość Zwiastowania Najśw. Maryi Panny. Fundacja tej świątyni, jak to badania przy ostatniej rekonstrukcji pokazały, odniosi się tylko do dzisiejszego prezbiterium t.j. że Biskup Maciej, zbudował tylko jako początek, najistotniejszą część Katedry, chór tak zwany mały, czyli część kapłańską z zakrystią i kapitularzem po bokach, po pewnej tylko części długości prezbiterium, czyli, że cała budowla in plano przedstawiała formę krzyża, którego boki od strony wschodniej ścięte były i zakończone bokami wielokątów. Bacząc na siedmioletni pobyt Biskupa w Awinjonie, i na nienawiść jego do Krzyżaków, słusznie przypuszczać można, że nie sród nich szukał on budowniczego Katedry swojej, lecz raczej na zachodzie we Francji, albo może nad Renem, a dość jest jest wpatrzeć się w pojedyncze części i kroje ostrołukowego budownictwa, by się w tem przypuszczeniu utwierdzić. Jak kronikarze mówią, Biskup Maciej budował ten przybytek Boży przez całe 25 lat, co nie będzie dla nas dziwnem, jeżeli objaśnimy, że po strasznych zawieruchach wojennych, kraj był zubożały, a biskup zmuszony był ze swojem duchowieństwem prawie zebranym chlebem się ytrzymywać. Rządząc diecezją przez lat 42 (1323-1365), wiekiem styrany i skołatany o losy kraju, ociemniały starzec złożył swoje biskupstwo, oddając je za zgodą Rzymu synowcomi swemu Zbylutowi Gołanczewskiemu, i po trzech latach dokonał żywota roku 1368, polecając się pochować w zakrysti wystawionej przez siebie Katedry.
     Zbylut do smierci swej (1383) dzieło dalszej budowy prowadził, a po nim długo jeszcze dla tych samych zawsze niesprzyjających okoliczności, następni biskupi do budowy rozpoczętej coś ze starań swoich dokładali.
     Widać jednakże z całego wyglądu Katedry, później budowanej, że Zbylut nie trzymał się pierwotnego planu francuskiego, wedle którego nawa główna miała być nierównie szersza, aniżeli dziś (czego dowodzą dochowane na podelanach naw bocznych pozostawione przez biskupa Macieja sztraby), ale przy poprawieniu się stosunków z Krzyżakami, budując kościoły na Pomorzu, a głównie w Gdańsku kościół N.Maryi Panny, wszedł w stosunki z jakimś budowniczym komturowym, który plan dalszej budowy Katedry po swojemu, a na niekorzyść naszą zmienił i roboty wszystkie aż pod dach prowadził.
     Biskup Zbylut zbudował co mógł, t.j. postawił nawę główną niepomiernie wysoką względem prezbiterium, oraz dwie boczne i jedną wieżę frontową od strony Wisły, aż do wysokości nawy głównej łokci 40, co wszystko, nie zasklepiwszy, dachem pokrył. Na to wszystko nie żałował pieniędzy, a pomimo, że w zupełności budowy zamierzonej nie dokończył, zostawił umierając na dalsze prowadzenie robót moc wielkiego bogactwa w złocie, srebrze, sprzętach i pieniądzach.
     Tak wystawioną Katedrę konsekrował sufragan włocławski Jan, biskup Taoryneński dnia 3 maja 1411 roku, na cześć N.Maryi. Panny Wniebowzięcia, naznaczając rocznicę poświęcenia kościoła na Niedzielę po Św Hieronimie.
     Następni biskupi kujawsy, o ile możność pozwalała, kontynuowali rozpoczęte dzieło Katedry, szczególniej Władysław Oporowski (1432-1449 r.) na tem polu dobrze się zasłużył Kościołowi naszemu, jka niemniej Jakób z Sienna. Za ich to czasów nastąpiło zapewne zasklepienie całej Katedry sklepieniem gwiaździstym, sprawienie okien rozetowych ze sztucznego kamienia (trypolitu) w prezbiterium, łącznie ze wspornikami sklepieniowymi, a także przez tegoż ostatniego została przybudowaną do prezbiterium dalsza część kapitularza z przeznaczeniem na skarbiec. Ponieważ akta kapitulne zaledwie od połowy XV wieku się rozpoczynają, a więcej szczegółowe wiadomości dopiero od końca XVI wieku podają, zatem o zasługach dawnych biskupów w przedmiocie budowy kościoła katedralnego niewiele powiedzieć można; że jednak w tym celu podejmowano nie małe starania, wnosić można z częstych wzmianek o zbieraniu potrzebnych na to funduszów. W tym to czasie, o ile sądzić można z badania struktury okien dawnych, Katedra nasza została restaurowaną pierwotnej czystości stylu ostrołukowego.
     Przy licznych robotach ostatnich t.j. od roku 1891, przekonano się że w XVI wieku po zmianie wszystkich prawie okien pierwotnie ostrołukowych na półcyrklaste z glifami prostolinijnymi, ze szkodą dla sztuki, popsuto to, co było dobrego, i wszystkie ściany dotychczas bez tynku, pokryto odzieżą (tynkiem wapiennym) z malowaniem pseudo freskowem.
     Biskup Hieronim Rozdrażewski (1581-1600 r.) okazałość w naszej Katedrze posunął do najwyższego stopnia, a prócz tego sprawiwszy dzwon wielki zwany od jego imienia Hieronimem, którego potężny głos dotąd daje się słyszeć w uroczyste święta, w wieży od południa pobudowanej zawiesić kazał. Mąż ten, pełen podniosłego charakteru i dobrze zasłużony Kościołowi, pozostawił jeszcze pamiątkę po sobie przez fundację wielkiego ołtarza drewnianego, ozdobionego rzeźbą i malowidłem, dziś już nieistniejącego.
     Biskup Maciej Łubieński dwie wieże na froncie nadmurował i kopułkami formy gruszkowej r. 1639 zakończywszy, pokryć je blachą ołowianą rozkazał. Biskup zaś Madaliński pokrył je blachą miedzianą (1686-1688). Dach katedralny dawniej był pokryty cienkimi dachówkami "mnichami" zwanymi, a od roku 1753 jest miedzią pokryty funduszem biskupa Czapskiego. Rozwojowi dalszemu Katedry koniec położyła w tym czasie wojna szwedzka, a później najwięcej robót prowadzono w drugiej połowie zeszłego stulecia.
     Przypatrzmy się teraz dziejom przeszłym kaplic, wielu ołtarzy i innym przedmiotom w katedrze, jak się one przedstawiały przed ostatnią restauracją.
     Ołtarz wielki marmurowy. Ten z obrazami olejno malowanymi na blasze miedzianej, przedstawiającymi Wniebowzięcie i koronację N.M.P. - pędzla Bartłomieja Sztrobla, zamówiono w Chęcinach r. 133, przez kamieniarza Augustyna r. 1635 zrobiony i tu sprowadzony, stanął r. 1636 funduszem biskupa Jędrzeja Lipskiego, ofiarującego 5.000 złotych, który gdy nie wystarczył, dopełniła go w części rodzina zmarłego ofiarodawcy, w części następca jego biskup Maciej Łubieński.
     W roku 1818 odpolerowany i odnowiony, a w czasie ostastniej restauracji usunięty jako nie odpowiadający stylowi Katedry. Znajdujące się obecnie w kościele parafialnym w Zduńskiej Woli. Wspomniany biskup Lipski, jednocześnie wyrestaurował stare okna kolorowe w prezbiterium i nad stallami kanonickimi umieścił wielkie obrazy płóciemme, wyobrażające tajemnice z żywota N.M.P., w ramach drewnianych, malowanych, w części złoconych. Jako utwór lichego pędzla przy ostatniej restauracji usunięte one zostały; dwa z nich znajdują się w małym kościele filialnym wsi Przypust, należącym do parafii Nieszawskiej, resztaw kościele po-Dominikańskim w Brześciu Kujawskim.
     Kaplica N.M.P., zwana kaplicą misjonarzy, bo tu codziennie śpiewali oni Officium parvum aż do 1867 roku, jest najdawniejszą, i jak się zdaje , stanęła wkrótce po zbudowaniu kościoła, lecz wiekiem zniszczona, już za biskupa Rozdrażewskiego stała opustoszałą. Pasterz ten zamierzał ją od fundamentów odbudować, lecz umarł, życzeń swych niedopełniwszy. Wtedy następca jego, Jan Tarnowski, wystawił kaplicę w stylu włoskim ze sklepieniem kopulastem kamiennem dłuta muratora Kamila Świerlikowicza z Krakowa, przyozdabiając takową wewnątrz niszami renesansowymi i posągami marmurowanymi świętych patronów polskich; lecz gdy w trzy lata na stolicę prymasowską przeniesiony i tam w kilka miesięcy życia zakończył, wykończyli ją egzekutorowie testamentu r. 1609, lub nieco później. Obraz N.M.P. w srebrnej sukience, sprawiony do tej kaplicy funduszem pozostawionym przez prałata, dziekana kapituły, Jędrzeja Czackiego: robił go złotnik poznański Curicinus, a odstawiony do Włocławka został 12 grudnia 1613 roku. Prałaci i kanonicy każdego dnia, którego sami Mszy świętej nie odprawializ dekretu biskupa Wawrzyńca Gambickiego 1612 r. , obowiązani byli słuchać Mszy św. o N.M.P. zwanej "Matura", jaką misjonarze codziennie o godzinie 7-ej rano w tej kaplicy śpiewali.
     Kaplica Św. Marcina, dawniej Św. Jędrzeja Ap. fundacji Feliksa Naropińskiego, dziekana kapituły r. 1527. Altarzystę do niej prezentowała rodzina fundatora.
     W roku 1584 podczas wizyty biskupa Rozdrażewskiego, kapelanem jej był Wawrzyniec Naropiński, człowiek świecki zarazem pleban w Rawie. W roku 1883 swoim kosztem odnowił ją p. Leon Bojańczyk, obywatel miasta Włocławka, a ołtarz nowy i okno kolorowe sprawiła kapituła.
     Kaplica Najśw. Sakramentu została wystawiona przez biskupa Łukasza Górkę. Pod nią spoczywa fundator, zmarły 1542 roku. Kapituła przeniosła tu ciborium, które poprzednio znajdowało się we framudze ściany lewej prezbiterium, t.j. po stronie ewangelii przy wielkim ołtarzu. Długo nie zdołano się przyzwyczaić do tej zmiany, a biskup Wołucki wyrzucał kapitule (1617) że teraz Najśw. Sakrament jest w ukryciu. Kapituła usprawiedliwiając się, oświadczyła, że odpowiedniejszego miejsca nie ma i prosiła biskupa, aby postarał się o lepsze kraty do obu drzwi tej kaplicy, oraz, aby przeniósł stąd mszę "Roratę", codziennie tu śpiewaną przez rorarystów. Obie prośby spełniono. Biskup Maciej Łubieński 1632 roku żądał umieszczenia Najśw. Sakramentu w murze między oknami kaplicy, aby łatwiej mógł być widziany, do tego jednak nie przyszło i w ołtarzu nadal pozostał.
     Jaki był pierwotny jej otłarz niewiadomo.
     Z relacji biskupa Szaniawskiego dowiadujemy się że prałat Franciszek Magnuski kaplicę tę wyrestaurował i pięknym ołtarzem ozdobił: jest to zapewne ołtarz dotąd istniejący.
     Kaplicę tę JE. Ks. Biskup Popiel 1879 roku własnym kosztem wyrestaurował. Wtedy posadzkę obniżono i marmurem pokryto, ołtarz ozłocono, okna kolorowe Św. Stanisława Bisk. i Św. Kazimiierza z kaplicy N.M.P. kościoła Jasnogórskiego, robione w Paryżu, a pochodzące z daru ś.p. Mikołaja Wisłockiego, umieszczono: ławki dębowe z figurą Pana Jezusa z Lędu przeniesione, przy ścianie ustawiono, a dawne obrazy, jako bezwartościowe, usunięto.
     Kaplica Św. Kazimierza jest fundacją biskupów sufraganów Franciszka Łąckiego i Baltazara Miaskowskiego, którzy tu mają swoje nagrobki. Kapelana jej uposażył sufragan Łącki w roku 1617. Ołtarz dzisiejszy stanął kosztem biskupa Floriana Czartoryskiego w roku 1674, który w testamencie zostawił na to 1000 złotych.
     W roku 1807 było to archiwum dawnego województwa Kujawskiego czyli Brzeskiego. Od restauracji w roku 1859 pozostało bez zmiany.
     Ołtarzy bocznych niegdyś bardzo wiele było. Przed ostatnią reperacją Katedry te się znajdowały:
     1. Na złączeniu głównej nawy z częścią kapłańską, stał ołtarz Pana Jezusa cudownego na krzyżu, uroczyste na wschodzących sprawiający wrażenie. Fundatorem jego był biskup Wawrzyniec Gembicki (XVII wiek) jak podaje relacja biskupa Rybińskiego z roku 1781. Do niego mensę marmurową sprawił Cyprian Wolicki, sufragan pomorski r. 1770, a kapituła dała mu swoją szkutę do sprowadzenia jej z Gdańska. Chyczewski, kanonik, potem sufragan włocławski kazał pozłocić blachę mosiężną, którą obity był krzyż modrzewiowy. Gdy dawne drzewo spróchniało, staraniem biskupa Popiela r. 1876 pod obicie metalowe podłożono nowy krzyż modrzewiowy. Obecnie ołtarz ten usunięty do bocznej nawy po lewej stronie i stoi w miejscu dawnego ołtarza Św. Barbary.
     2. Ołtarz Pana Jezusa ciemnego, na płótnie malowany z tłem ciemnym, i ztąd tak zwany, w nazwie prawej wystawiony w roku 1782 kosztem kapituły.
     3. Ołtarz Św. Barbary w lewej nawie, którego altarzysta wspomniany już r. 1482, nowy wystawiony przez prałata Ludwika Bratoszewskiego r. 1782.
     Wszystkie nastepne ołtarze stały przy filarach. Idąc od wielkiego ołtarza ku drzwiom, po stronie lewej były nastepujące:
     4. Ołtarz Trzech Króli, miał altarzystę już w roku 1356.
     5. Ołtarz NiepokalanejPoczęcia Najśw. Maryi Panny nowy postawił biskup Madaliński roku 1692.
     6. Ołtarz Św. Józefa, stanął roku 1782 kosztem prałata kanclerza Józefa Glińskiego. Do niego obraz Św. Józefa sprawił d]sufragan Goldman (nastepnie biskup sandomierski).
     7. Ołtarz Zwiastowania N.M.P. był oddawna: przez biskupa Zbigniewa Oleśnickiego r. 1475 był inkorporowany do kolegium wikariuszów. Nowy murowany powstał r. 1781 kosztem kapituły.
     Po prawej stronie zaś :
     8. Ołtarz Wniebowstąpienia Pańskiego roku 1783.
     9. Ołtarz Św. Maryi Egipskiej, drewniany, złocony, w stylu barocco, stanął kosztem kanonika Floriana Lachowicza roku 1752.
     10. Ołtarz Św. Piotra Apostoła murowany r. 1782, przez dziekana kapituły Macieja Nałęcz postawiony. Miał swoje fundacje jeszcze w XV wieku. Altarzystą był kapelan biskupa sufragana włocławskiego.
     11. Ołtarz Św. Ildefonsa Bisk. dawniej Św. Mikołaja jest wspomniany w roku 1484. Nowy murowany r. 1784 kosztem kancelarii Wilkosławskiego.
     Z opisu tego widzimy, że wszystkie prawie ołtarze bocznena nowo powstały w czasie restauracji kościoła, w przeszłym dokonanej wieku. Stare zaś drewniane przez czas zniszczone, zapewne formy bardzo rozmaitej, porozdawano wtedy do kościołów wiejskich, będących w dobrach kapituły lub biskupich. Przy dokonanej teraz restauracji, ołtarze w kaplicach: Najśw. Sakramentu, Św. Marcina i Św. Kazimierza, bez zmiany pozostały - jak i same ich kaplice. Ołtarz w kaplicy N.M.P. odnowionej teraz przez p. Leona Bojańczyka, barokowy zniesiono i urządzono prowizoryczny. Wszystkie inne w gruzy zamienione, gdyżjako z muru i gipsu robione, ocalić się nie dały.
     Co się tyczy innych przedmiotów i sprzętów kościelnych, to również przy dzisiejszej restauracji, zmianom pewnym uległy.
     Wspaniałe stalle dębowe na 28 osób, przywiezione do Włocławka z Warszawy 1683 r, z powodu rozszerzenia miejsca przy wielkim ołtarzu dla kleru w celebrach biskupich i posunięcia drzwi obu zakrysti ku nawie kościoła, zostały skrócone i obejmują dziś na kazdej stronie po osiem miejsc tylko.
     Ambona w roku 1696 sprawioną została nowa, ozdobiona na wzór stall w rzeźby, festony i figury. Za jej złocenie wówczas zapłacono malarzowi złotych 500 i dano 15 chlebów. Obecnie ambony tej nie ma.
     Ławki i niektóre konfesjonały porobiono roku 1770, na które użyto dębów z lasów kapitulnych wsi Ośno pod Służewcem. Z tychże dóbr brano sosny na wiązania dachu kościelnego.
     Posadzkę z marmuru chęcińskiego ułożono r. 1764. Zgodzono do ułożenia jej kamieniarza z opłatą, żywnością i piwem. Obecnie tej również nie ma. Aby wiatr nie dostawał się do kościoła, u drzwi wielkich dano wewnętrzną przystawkę drewnianą roku 1782.
     Organy dawno posiadała Katedra. Pierwsza o nich wzmianka w aktach, pochodzi z roku 1483,, gdy w miesiącu sierpniu wybrano biskupem Piotra z Bnina Moszyńskiego; odśpiewano Te Deum, campanis et organis sonantibus. Roku 1517 organum destructum tangi non potest.
     Nowe zbudowane były przez biskupa Stanisława Karnkowskiego w XVI wieku. Biskup Madaliński wystawił znów nowe o 32 głosach r. 1692. Robił je Mateusz Brandtner, mieszczanin i ornanmistrz toruński. Organ ten o poważnej i silnej tonacji reparowano 1750 i 1855 roku. Przy ostatniej restauracji organ ten rozebrano. Oprócz wielkiego, jest w Katedrze mały chórek nad bocznymi od północy drzwiami, gdzie pomieszczono organek o 8-u głosach fletowych, pięknej struktury w roku 1757, zrobiony przez Fryderyka Duschard; w roku 1880 wyrestaurowany przez Hugona Biernackiego kosztem prałata Stanisława Chodyńskiego i do użycia przywrócony.
     Z grobowców, znajdujących sie w tej świątyni, najdawniejszym i najpiękniejszym jest pomnik biskupa Piotra i Bnina Moszyńskiego (1483-1493), wystawiony staraniem przyjaciela jego Filipa Callimacha w roku 1493. Pyszny ten pomnik z marmuru czerwonego, albo w pracowni Wita Stwosza, albo przez którego z utalentowanymi jego uczniów wykonany, jest znakomitem dziełem ówczesnej sztuki rzeźbiarskiej. Obecnie stoi w kaplicy Św. Józefa, dawniej był w głównej nawie.
     Drugim godnym uwagi jest pomnik biskupa Jana Karnkowskiego (1547r.).
     Trzecim pięknym z białego marmuru z popiersiem z brązu, postawionym przez duchowieństwo diecezjalne jest pomnik ś.p. księdza prałata Zenona Chodyńskiego, b. Regensa Seminarium, zmarłego przedwcześnie dnia 16 maja 1887 roku.
     Prócz wymienionych, znajduje się wiele innych, nieprzedstawiających szczególnej artystycznej wartości.
     Skarbiec kościelny posiada dziś tylko czastkę dawnych bogactw świątyni, złupionej kilka razy przez Krzyżaków, póxniej przez Szwedów (1657r.) i w końcu przez dowódcę wojsk pruskich Szekelego (1794r.). W tej ostatniej klęsce utracił 14 złotych kielichów i wiele innych drogocennych sprzętów. Z zabytków archeologicznych posiada skarbiec dotąd starożytną stułę, kielich srebrny biskupa Oporowskiego i drugi stary, a między monstrancjami wyróżnia się większymi rozmiarami gotycka, tak zwana Batorówka.
     W czasie ostatniej restauracji przy rekonstrukcji zakrystii wikariuszowskiej, natrafiono na grób biskupa Macieja Golanczewskiego, który podług Długosza miał tu być pochowanym.
     Po otwarciu grobu r. 1892 znaleziono prócz śmiertelnych szczątków tego pasterza, fundatora katedry,kielich srebrny mały z patyną, pastorał, ale tylko wierzch miedziany z emalią, i pierścień złoty z białym kamieniem. Znalezione te przedmioty, przez lat 500 w ziemi będące, były zniszczone, po odzłoceniu zaś obecnem przedstawiają się pięknie. Do pastorału dano nową laskę drewnianą. Znalezione szczątki biskupa Macieja, pochowano ponownie w tym miejscu, gdzie były znalezionei do trumienki włożono tabliczkę ołowianą z odpowiednim napisem po łacinie. Na ścianie zaś, przy której ten grobowiec się znajduje, umieszczono marmurową czarną płytę opiewającą to miejsce wiecznego spoczynku zasłużonego dla kraju i Kościoła Pasterza.
     Prócz tych zabytków przeszłości, zwraca na siebie uwagę kompas z konstellacjami na zewnętrznej ścianie kaplicy N.M.P. od południa, zrobiony prawdopodobnie przez samego Kopernika, który się tu znajdował w roku 1510 jadąc z Frauenburga do Krakowa ze swoim wujem, biskupem Warmińskim Łukaszem. Pod kompasem, obecnie odnowionym przez p. Lindego, malarza z Włocławka, znajduje się napis położony również przez Kopernika.
     Obok kompasu dodano mapę dawniejszej i nowej diecezji włocławskiej, do której użyto za wzór mapę, umieszczoną przy nowym wydaniu synodów diecezjalnych, dokonanych przez ś.p. Ks. Prałata Zenona Chodyńskiego.
 
Restauracja Katedry
 
     Najdostojniejszy Biskup Wincenty Chościak Popiel w roku 1875 objąwszy w zarząd diecezję Kujawską, dbały o dobro Kościoła, z bolejącym sercem ujrzał Katedrę swą w zupełnym zaniedbaniu i opuszczeniu, oszpeconą różnymi dodatkami i przebudówkami, nie mającymi nic wspólnego ze stylem pierwotnym, które każdy wiek, począwszy od XIV, składał w hołdzie ówczesnemu smakowi i modzie.
     To też nie mogąc znieść, aby na tak poważnej świątyni górowały po nad dach zupełnie nieodpowiednie, gruszkowej barokowej formy zakończenia wież frontowych, ani żeby dachy popsute nad prezbiterium zaciekały, lub wnętrze świeciło zaniedbaniem, postanowił wszelkimi sposobami temu zaradzić i na fundusze zkąd się da uzyskać. Jakoż Pan Bóg Pasterzowi temu pobłogosławił. Za kielich starożytnej roboty otrzymawszy dość znaczną sumę wziął się do dzieła.Odrestaurowawszy kaplicę Najśw. Sakramentu zwaną "Cibavit" swoim kosztem, po naprawieniu wiązań dachowych nad prezbiterium i całego pokrycia jego, nowe gzymsy naokoło części kapłańskiej pomurowawszy, o projekcie pobudowania nowych wież na froncie pomyślał.
     W tym celu sprowadzony p. Tadeusz Stryjeński, architekt z krakowa, dwa projekty na razie sporządziwszy, przedstawił je ks. Biskupowi do wyboru i akceptacji. Biskup popiel w wyborze się przechylił do pobudowania wież ośmiokątnych. Miano się wziąć do ich rozpoczęcia, lecz tym czasem Najdostojniejszy Pasterz powołany na stolicę Arcybiskupią do Warszawy, zostawił wykonanie zamierzonego dzieła swojego następcy Ks. Biskupowi Aleksandrowi Bereśniewiczowi, który też od chwili wstąpienia na stolicę biskupów kujawskich, wziął się raźno do dzieła. W chwili jednakże rozpoczęcia robót, w roku 1885 zaszły nowe trudności. Pokazało się, że wieże projektowane ośmiokątne, dla braku odpowiedniej podstawy, wykonać się nie dadzą.
     Nowo sporządzony odpowiedni projekt przez budowniczego p.Konst. Wojciechowskiego, wedle myśli pierwotnej p. Stryjeńskiego, został przez władzę w następnym roku zatwierdzony i wziety do wykonania.
     Tym sposobem stanęły dwie wyniosłe wieże na froncie kościoła w stylu odpowiednim do całej budowy Katedry. W następstwie szczyt frontowy z XVI wieku zrujnowany do reszty podczas budowy wież, został zupełnie zniesiony i na nowo w duchi pozostałej budowli wraz z gzemsem i fryzem pomurowany.
     W roku 1997 włocławski inżynier budowniczy powiatowy p. Olszakowski, otrzymał polecenie od rzadu przygotowania kosztorysu restauracji i konstrukcji Katedry. Budowniczy ten przygotował plany, sprowadzając wedle danych mu wskazówek przez p. Wojciechowskiego, wszystko do panującego stylu ceglanego (z wyjątkiem dwóch kaplic renesansowych, które pozostały bez zmiany) i oddał gotowe projekty komitetowi budowy, który też niebawem pracę rozpoczął. Kierunek artystyczny przebudowy pozostał w rękach budowniczego Wojciechowskiego.
     Rozporządzono już wówczas sumą 50,000 rubli, która skarb Państwa, za staraniem Najdost. JE Biskupa Bereśniewicza, z Najwyższego rozkazu wyasygnował na cele przebudowy Katedry. Że zaś suma powyższaw trakcie prowadzenia robót okazała się nie wystarczającą, Jego Ekscellencya postarał się znów u Władzy, aby mu wolno było brakującą sumę pokryć z dobrowolnych ofiar, zbieranych w dyecezyi.
     Po otrzymaniu przychylnej odpowiedzi, a tem samem po zabezpieczeniu się co do potrzebnych funduszów, komitet z ufnością w Pana Boga zabrał się do gruntownej rekonstrukcyi całej Katedry.
     Na froncie kościelnym, po splantowaniu terenu, okazało się, że fundamenta ze względu na linję zamarzową są za płytkie, w niektórych zaś miejscach, jak np. przy kaplicy Najśw. Sakramentu, zostały zupełnie zrujnowane wskutek wadliwego ich ustroju i obecności rozkładających się ciał organicznych w grobach.
     Przedewszystkim więc wszystkie fundamenty, które były płytkie, podmurowano i wzmocniono, odpowiednio do dawnego wątku z kamienia na wapno, inne zaś jak pod kaplicą wyżej wspomnianą, oraz pod połową zakrystyi kanonickiej od północy i wikaryuszowskiej od południa, na nowo z gruntu, jako spróchniałe, przemurowano. Prócz tego, dla powiększenia obszaru dawnej Katedry, odpowiednio dla kaplic od południa, załozono szereg fundamentów pod nowe kaplice, kruchtę i skarbiec kościelny od północy i pod kruchtę główną od zachodu. Tym sposobem na fundamentach tych przybyły Katedrze, prócz przedsionka wejściowego i skarbca, trzy kaplice tej samej wysokości co i nawa boczna, łaczące się z nią arkadami tychże samych wymiarów, jakie sa miedzy nawą boczną i główną. Kaplice te łacznie z przytykającą nawą pokryto, podobnie jak i cała Katedrę, blachą miedzianą nową, pochodzącą z przetopionej starej.
     Każda z wyżej wspomnianych kaplic nowych jest oświecona jednem wielkiem oknem gotyckiem kamiennem i ozdobnem oszkleniem kolorowem.
     Kruchta od strony zachodniej, postanowiona na osi głównej Katedry, dzieli się na dwie kondygnacje: dolna, sklepiona stanowi właściwe wejście głównedo Katedry, górna zaś - przejście na chór, skomunikowane z dołem za pośrednictwem z prawej strony pomieszczonych schodów kamiennych kręconych. Nad portalem głównym dominuje chór arkadowy, przesłaniający podium, na pomieszczenie, w razie wielkich uroczystości, na zewnątrz orkiestry lub śpiewaków.
     Ponieważ od strony południowej szereg kaplic oraz kapitularz były były za niskie, przeto dla dostrojenia tej połowy dobudówek z XV i XVI wieku do ogólnej całości, budowniczy, kierujący robotami, nie tykając samych kaplic, nadbudował nad nimi rodzaj piętra z podłogą i sufitemna żelaznych belkach, z czego powstał szereg pomieszczeń piętrowych nad kaplicami, skomunikowanych z kapitularzem za pośrednictwem oddzielnych schodów, stanowią one dla Katedry wielkie archiwum na dawne akta, księgi i stare dokumenty. Piętro to na całej długości oświetlone jest parą odpowiednich okien żelaznych, nad każdą kaplicą umieszczonych.
     W dalszem następstiwe robót katedralnych, przebudowano dwie zakrystye z boków prezbyteryum z podniesieniem ich sklepień wewnętrznych i dano przytem attyki nad gzemsem, podmurowano zrujnowane i grożące upadkiem szczyty.
     W końcu przebito i utworzono na froncie dwoje drzwi portalowych bocznych, dano nowe gzemsy, fryzy, cokuły, stoki okienne i drzwiowe, wszystkie z cegły modelowanej dawnych form budowy XIV wieku słowem doprowadzając różnych wysokości poprzednie kaplice do jednej, wspólnej z kaplicami Matki Boskiej i Św. Kazimierza, harmonijnej, w jednolitej o ile się dało, całości.
     To, co powiedzieliśmy o zewnętrznej szacie Katedry, ściąga się również i do wewnętrznej, która skutkiem zmian wiekowych, lub niedołężnego i prędkiego wykonania, daleko odbiegła od architektonicznego pierwowzoru. I tu więc okna prawie wszystkie półcyrklastej formy, przywrócono do dawnych form, z użyciem na nie kamienia szydłowieckiego i kolorowego oszklenia ze szkła katedralnego.
     W prezbyteryum wszystkie maswerki dawne z trypolitu, popękane i zrujnowane, zastąpiono nowymi, również kamiennymi, z powtórzeniem tych samych motywów zdobienia i krojów, jakie były dawniej, szyby z figurami, tamże dawniej istniejące, po przyprowadzeniu do dobrego stanu i oczyszczeniu, napowrót w oknach z dwóch stron wielkiego ołtarza umocowano. Nad wielkim ołtarzem, po rozebraniu starego marmurowego, nieodpowiedniego dzisiejszej świątyni i zastąpieniu go nowym dębowym, wykonanym u Szpetkowskiego w Poznaniu, z mensą marmurową z kamienia węgierskiego koloru czerwonego, umieszczono, na szkle w ogniu wypalany, obraz Koronacyi N. Maryi P., wykonany w zakładzie hr. M. Łubieńskiej w Warszawie. Polichromii i złocenia wielkiego ołtarza dokonał p. Linde.
     Fundatorami tego pięknego gotyckiego, odpowiadającego powadze dzisiejszej Katedry, wielkiego ołtarza, są pp. Kretkowscy, obywatele ziemscy z Kujaw.
     Wszystkie sklepienia z XVI wieku, tak zwane gwiaździste, były pierwotnie wykonane z żeber modelowych, nieobciągane, a tylko tła między niemi wypełnione tynkiem; w XVI wieku jednakże sklepienia powyższe, po otynkowaniu wszystkich ścian, były pokryte pobiałką wapienną, że że zaś wykonanie żeber było niestaranne, należało więc je, podczas ostatniej rekonstrukcji, doprowadzić do należytej formy i stanu, to też w tym celu żebra oczyszczono, tynki wszystkie na sklepieniach i na ścianach odbito i na nowo wedle dawnych form obciągnięto i otynkowano.
     Wszystkie arkady, a zwaszcza tęczową, również uregulowano, tę ostatnią nawet po wymurowaniu na nowo i obciągnięciu odpowiednim krojem ozdobiono, zgodnie zgodnie z przepisami synodalnemi, wizerunkiem Pana Jezusa ukrzyżowanego z Matką Bolesną i Św. Janem, a także dwoma aniołami adorującymi.
     Wsporniki sklepieniowe w prezbiterium opatrzono odpowiednimi kapitelami i baldaszkami nad niszami, projektowane bowiem pierwotnie za czasów biskupa Macieja z Golanczewa, zostały potem zamurowane i otynkowane.
     Dla powiększenia okazałości całej świątyni i odsłonienie części kapłańskiej, ołtarz Pana Jezusa cudownego cudownego na krzyżu, stojący dawniej na środku między nawą i prezbiterium, przeniesiono do nawy bocznej od północy i tamże przy kaplicy Św. Kazimierza umieszczono.
     Wszystkie ołtarze boczne przy filarach będące usunięto lub zburzono.
     Dawne organy z epoki barocco, jako 
zdezelowane i niodpowiednie naszej świątyni, rozebrano, chór na nowo wraz z bogatą ballustradą, gotycką urządzono i nowe organy, roboty Jana Szpiegla z Rychtalu na Śląsku, o 32 głosach, budowy gotyckiej, polichromią ozdobione, postawiono.
     Wnętrze kaplicy Matki Boskiej przez zniesienie zapadających się grobów i opuszczenie posadzki, podwyższono; wszystkie gzemsowania , sztukaterie kamienne wraz z posągami świętych patronów polskich, odnowił swoim kosztem p. Leon Bojanczyk, kierujący zarazem roboitami murarskimi przy restauracji Katedry.
     W końcu po ułożeniu posadzki w całej świątyni z marmuru chęcińskiego, sprawieniu nowych wszystkich drzwi dębowych, odświeżeniu stall kanonickich skróconych, postawieniu ołtarza w kaplicy Św. Józefa kosztem ks. Prałata Stanisława Chodyńskiego, Dziekana kapituły, umieszczeniu w tejże kaplicy kolorowego okna, przedstawiającego ucieczkę Św. Józefa do Egiptu, z daru hr. Maryi Łubieńskiej  w Warszawie, postawieniu kazalnicy misternej gotyckiejw nawie przy pierwszym filarze, ofiarowanej przez barona Leopolda Kronenberga, prezesa Towarzystwa drogi żelaznej Warszawsko- Wiedeńskiej, a wykonanej w fabryce Grmeli w Warszawie, całe wnętrze wspaniałej świątyni, o ile możność i fundusze pozwoliły, dostrojono do jedności idei stylu średniowiecznego.
     Dawne obrazy z wielkiego ołtarza, przedstawiające Wniebowzięcie N.M.P. , malowane przez Sztrobla na miedzianej blasze, ujęto w odpowiednie ramy dębowe gotyckie i zawieszono w kaplicy Św. Józefa.
     Wobec zamierzonej polichromii całego wnętrza, ukończenia dwóch pozostałych kaplic nowych od północy przez wzniesienie odpowiednich ołtarzy, obrazów, ławek, balustrad itd. , dziś wiele jeszcze brakuje.
     Momo to jednak, gdy najważniejsze roboty rekonstrukcji i odrodzenia Katedry zdziałano, Najdostojniejszy Pasterz Aleksander Boleśniewicz, postanowił tymczasowe poświęcenie kościoła na dzień 30 listopada 1893 roku.
 
Poświęcenie i konseracja Katedry
 
     Zamknięta dla restauracji wewnątrznej Katedra od 14 kwietnia 1891 roku, znowu do nabożeństwa otworzoną została 30 listopada 1893 roku przez benedykcję, której dopełnił JE. Ks. Biskup Sufragan Henryk Piotr Dołęga Kossowski i wypowiedział przy tym stosowną naukę, pierwszą zaś mszę świętą uroczystą w odnowionej światyni, odśpiewał pontyfikalnie JE. Najdostojniejszy Pasterz diecezji Aleksander Bereśniewicz.
     Z radością wielką powitali włocławianie tę chwilę uroczystą, czego dowodem był napływ wielki ludzi wszelkiego stanu, towarzyszących procesji, prowadzonej przez JE, Ks. Biskupa Sufragana, przenoszącego Najświętrzy Sakrament z kościołka Św. Witalisa do Katedry. W przeciągu dwuletniego przeszło zamknięcia tej świątyni, nabożeństwa katedralne odbywały sie w kościele OO Reformatów, a także dla wygody mieszkańców Włocławka otwarty był w każdą niedzielę i święto kościołek seminaryjny Św. Witalisa, w którym też nabożeństwa odprawiali profesorowie Seminarium.
     Uroczysta konsekracja, naznaczona na rok 1896, odbyła się w niedzielę 10 maja. Na dzień ten zebrała kapituła się katedralna, przybyli członkowie kolegiaty kaliskiej, dziekani i wielu kapłanów diecezji, a nadto kilku z archidecezji z JE Arcypasterzem na czele.
     Przybrano pięknie świątynię cała, a front ozdobiono festonami z zielenią, staraniem p.Marii Bojanczyk. W wigilię konsekracji o godzinie 7.30 wieczorem procesjonalnie przeniesiono relikwie świętych, mające być umieszczone w wielkim ołtarzu, z pałacu biskupiego do domu czyli kurii prałackiej w pobliżu kościoła, gdzie w przybranej odpowiednio sieni i jakby na kaplicę zamienionej zostały złożone. Kapituła katedralna wraz z przyłyłymi kapłanami i alumnami  Seminarium, odmówiła jutrznię z laudesami o świętych męczennikach. Nazajutrz o godzinie 7.30 rano JE Ks. Biskup Bereśniewicz, w asystencji kapitułyi kleru, wobec mnóstwa ludu z miasta i okolicy zebranego rozpoczął obrzędy konsekracyjne. Wśród tych, przed samem wzniesieniem relikwii św. do kościoła, jak chce Pontyfikał, z przygotowanej kazalnicy u drzwi kościelnych, JE Ks. Biskup Kossowski wypowiedział kazanie, w którem wyraziwszy rodość Pasterza, kapituły i duchowieństwa diecezjalnego z dokonanego szczęsliwie dzieła, dziękował tymże za prace w restauracji kościoła podjęte, a następnie pięknie i w podniosłych porównaniach wyłożył obrzędy konsekracyjne i zakończył mowę o kościele duchownym w duszach naszych, nad którego budowaniem i ozdobą nigdy w pracy ustawać niepowinniśmy. Słowa dostojnego kaznodzei głębokie i religijne wrażenie wycisnęły w sercach słuchaczów. Po kazaniu nastąpiło wprowadzenie relikwii do kościoła i dokończenie obrzędów konsekracyjnych wewnątrz świątyni. Cała ceremonia zakończyła się o godzinie 12.30. Wtedy wyszła msza uroczysta, celebrowana przez JE Arcybiskupa warszawskiego Popiela w asystencji kleru miejscowego. Do celebry tej użyty został pastorał założyciela Katedry biskupa Macieja Golanczewskiego, znaleziony w grobie, o czym była mowa powyżej. W czasie mszy św. śpiewał chór z klerykówi osób świeckich złożony, pod dyrekcją ks. kanonika L. Moczyńskiego, profesora Seminarium, który śpiewy katedralne podniósł do tego stopnia perfekcji, że dziś Włocławek nazywany jest polską Ratysboną. Po skonczonym nabożeństwie, Najdostojniejszy konsekrator w pałacu biskupim podejmował gości obiadem, do którego usiadło88 osób duchownych i świeckich. Między tymi ostatnimi byli: przedstawiciele władz miejscowych, książe Michał Ogiński, książę Eugeniusz  Lubomirski, Szambelan Ambroży Zaborowski, b.prezes dobroczynności warszawskiej, mieszkający obecnie we Włocławku, p.Karol Puchalski pp. Kretkowscy i Górscy, członkowie budowy, budowniczy, główny kierownik robót restauracyjnych przy Katedrze, p. Konstanty Wojciechowski, inżynier p. Olszakowski, p. Leon Bojanczy, i wiele innych obywateli. Wszyscy ci panowie składali Najdostojniejszemu Pasterzowi diecezji powinszowanie szczęśliwego dokończenia dzieła, któremu tyle starań poświęcił. Żałować tylko przychodzi, że tak poważnemu i rzadkiemu obrzędowi konsekracji kościoła katedrallnego, towarzyszyć nie mogła większa liczba dygnitarzy kościelnych.
     W nagrodę niejako za to, Pan Bóg dozwolił czcinajgodniejszemu Pasterzowi obchodzić w tejże Katedrze uroczystość 50 lecia swojego kapłaństwa, przypadającą właściwie w dniu 10 września 1897 roku, a odłożoną na niedzielę dnia 12. Na uroczysty obchód jubileuszu przybyło przeszło 100 kapłanów, kilkadziesiąt osób świeckich, pomiędzy tymi książętami E. Lubomirskiz Kruszyny i M. Ogiński ze Żmujdzi, a na czele tych wszystkich Ich Ekscelencja Arcybiskup Popiel, biskupi T. Kuliński z Kielc i A.Baranowski z Kowna, oraz wikariusz kapitularny, rządca diecezji Płockiej ks. W. Petrykowski. Ku uczczeniu swego pasterza, duchowieństwo diecezjalne z powodu jubileuszu, ufundowało wspaniały z herbem Bereśniewiczów tron biskupi w Katedrze i przyozdobiło prezbiterium piękną gotycką dębową boazerią i matami.
     Po odbytych wspaniałych ceremoniach w Katedrze, w czasie których piękne kazanie wygłosił ks. Wł. Mikołajewski, kan Katedry włocławskiej, Dziekan Sieradzki, Najdostojniejszy Jubilat podejmował swych gości w pałacu biskupów kujawskich do późnego wieczoru, kiedy zebrani byli świadkami rzewnego widoku na Wiśle, a mianowicie: Towarzystwo wioślarskie, pragnąc też uczcić swego Paterza, urządziło piękny korowód z żywymi obrazami i pochodniami. Najwspanialszą była ta chwila, kiedy wioślarze poklęknowszy w łodziach, przedstawili żywy obraz, oświetlony ogniami sztucznymi, na balkonie zaś pałacu wśróddwóch zapalonych kandelabrów, ukazał się Najdostojniejszy Jubilat i wzruszony tym objawem, z głebi serca swą pasterską dłonią błogosławił kornie schylonym wioślarzom. Tysięczne też tłumy, snujące się nad brzegami Wisły, całemi piersiami zawtórzyły temu z entuzjazmem " niech żyje!".
 
Kapituła Katedralna
 
     Obecną kapitułę ka tedralną stanowiły Prałaci:
     1. Dziekan Ks. Stanisław Chodyński, Kand. Św. Teol. Protonotariusz Apostolski, Sędzia Surrogat Konsystorza Generalnego włocławskiego, Regens i Profesor Seminarium diecezjalnego i Proboszcz parafii Wieniec; ur. dnia 4 listopada 1836 roku w kapitule od roku 1877.
     2. Archidyakon Ks. Fr. Stopierzyński, Kand. Św. Teol, Prałat domowy Jego Świątobliwości, Prokurator kapituły, Wizytator klasztorów, Profesor Seminarium i Proboszcz parafii Głuchów; ur. 24 grudnia 1837 roku w kapitule od roku 1884.
     3. Scholastyk Ks. Konst. Waberski, Mag. Św. Teol, Szambelan Jego Świątobliwości, Proboszcz parafii Kowal; ur. 30 marca 1845 roku, w kapitule od roku 1890.
     4. Kustorz Ks. Jan Śliwiński, Kand. Św. Teol., Sędzia Surrogat Konsystorza Generalnego włocławskiego, Dziekan i Proboszcz Włocławski; ur. 21 listopada 1832roku, w kapitule od roku 1878.
     5.Ks. Karol Korycki, Dziekan i Proboszcz w Nowo-Radomsku; ur. 4 listopada 1837 roku w kapitule od roku 1881.
     6. Ks. Wojciech Różniewski, Proboszcz parafii Bogdanów; urodzony 1 stycznia 1828 roku, w kapitule od roku 1884.
     7. Ks. Piotr Falkiewicz, Prezydujący w Konsyst. Foral. kalisk, Dziekan i Proboszcz parafii Św. Mikołaja w Laliszu; urodzony 26 czerwca 1820 roku, w kapitule od roku 1884.
     8. Ks. Edward Pawłowski, Mag. Św. Teol., Sędzia Surrogat Konsyst. Foral. kaliskiego, Proboszcz parafii Dobrzec; urodzony6 października 1844 roku w kapitule od roku 1877.
     9. Ks. Michał Lorentowicz, Prałat domowy Jego świętobliwości, sędzia Surrogat Konsyst. Generaln. włocławskiego, Asesor Kolegium duchownego w Petersburgu i Proboszcz parafii Św. Barbary w Częstochowie; urodzony 24 sierpnia 1854 roku, w kapitule od roku 1887.
     10. Ks. Leon Michalski, Spowiednik alumnów w Seminarium diecezjalnym, Proboszcz parafii Nieszawa; urodzony 15 października 1845 roku, w kapitule od roku 1895.
     11. Ks. Władysław Mikołajewski, Kand. Św. Teol., Dziekan i Proboszcz w Sieradzu; urodzony 18 czerwca 1840 roku, w kapitule od roku 1896.
     12. Ks. Władysław Grabowski, Proboszcz parafii Izbica; urodzony 18 maja 1845 roku, w kapitule od roku 1896.
     Do pomocy w nabożeństwach katedralnych ma kapituła Kolegium Wikariuszów, składające się z sześciu księży.
     Dawnemi czasy aż do roku 1819, liczba duchowieństwa katedralnego była daleko większą, o czem przekonać się możemy z relacji biskupa Rozdrażewskiego, przesłanej do Rzymu w roku 1594. Prócz 8 prałatów i 18 kanoników, z których każdy miał swojego wikariusza, było 4 penitencyarzy, 4 mansyonarzy, 7 roratystów, 8 psałterzystów (4 księży i 4 świeckich), 9 altarzystów i wielu innych. Ponieważ tak wielką była liczba duchowieństwa, nabożeństwa odprawiało się we dnie i w nocy. Porządek zaś nabożeństw był następujący: o północy rozpoczynała się jutrznia, nad ranem odprawiała się msza św. "Rorate", mansyonarze śpiewali officium de Beata i msze o Matce Boiskiej, dalej następowała msza św. de SS Trinitate i matura vel mediocris, odprawiane przez wikariuszów. Scholares, śpiewali tercyę i sextę. O godzinie 10-ej jeden z kanoników śpiewał missam majorem, po której śpiewano mszę, a następnie recytowano psalmy, aż do nieszporów, które mansyonarze śpiewali na cześć N.M.P. Po tych następowały nieszpory dnia i dalej znów psałterzyści recytowali psalmy aż do północy.
     Przywilej noszenia kap rzymskich ma kapituła od dawien dawna, fioletowych zaś mozzetów od roku 1862. Distinctorium nadał jej papież Benedykt XIV w roku 1740.
     Sesje odbywa kapituła dwa razy do roku, Na Trzech Królów i na uroczystość Wniebowzięcia N.M.P. Posiedzenia te odbywają się w kapitularzu, wystawionym przez biskupa Macieja Drzewieckiego w roku 1521. W kapitularzu tym znajduje się ołtarzyk, przeniesiony z domowej kaplicy biskupa Madalińskiego po jego śmierci 1694 roku. i portrety wielu biskupów włocławskich.
 
Seminarium przy Katedrze
 
     Przy katedrze włocławskiej istnieje seminarium duchowne, wkrótce po uchwale soboru Tryndenckiego, założone przez biskupa Stanisława Karnkowskiego w roku 1569, na 24 kleryków. Na utrzymanie tego zakładu ofiarował tenże biskup dwie wsie ze stołu biskupiego Witowo  i Zbląg oraz dziesięciny z dóbr biskupich Chełmica, Szosnka i Kicko; opaci zaś: z Oliwy, Pelplina i Koronowa po złotych 300, a proboszczowie z Żukowa i Żarnowcapo 100 złotych corocznie mieli dawać.Gdy jednak zaraza wkrótce rozpędziła alumnów, trudno ich było następnie zebrać, i z tej przyczyny, oraz dla innych nieznanych powodów, czas jakiś Seminarium nie funkcjonowało. Biskup Hieronim Rozdrażewski, kleryków na studia posyłał do Poznania do OO. Jezuitów. Dopiero biskup Wołucki Seminarium to do życia powrócił, a prócz tego, drugie na Pomorzu w miejscowości Szotland, na przedmieściu Gdańska, starał się założyć, które dopiero ufundował biskup Maciej Łubieński. Biskup Szaniawski w roku 1719 Seminarium włocławskie zreformował i oddał ks Misjonarzom Św. Wincentego a Paul, lecz liczbę kleryków ograniczył do 12. Biskup Koźmian postanowił, aby było 36 kleryków. Seminarium pozostaje pod zarządem kapłanów świeckich i dla znacznego obszaru diecezji, w murach swych utrzymuje około 120 alumnów.
     W dziejach dzisiejszego seminarium włocławskiego, wdzięczną pamięć po sobie pozostawiaja księża Prałaci Chodyńscy, którzy będąc na stanowisku Rektorów, prócz pracy nad kierunkiem młodzieży duchownej, stawiają sobie pomnik przez wznoszenie gmachów okazałych, odpowiadających dzisiejszym warunkom hygieny i zdrowotności, zastępując nimi dawne, niewygodne i przez czas zdezelowane budowle. Obecnie buduje sie pawilon nowy od strony  Katedry dużych rozmiarów, na miejscu zburzonego a wystawionego przez biskupa Wołuckiego, wznowiciela Seminarium.
     Prócz Seminaroium była od wieków przy Katedrze szkoła, bo tego wymagały dawne ustawy kościelne.
     Nauczyciela utrzymywał biskup i kapituła, a chłopcy ucząc się w szkole, pomagali zarazem księżom śpiewać w Katedrze. Za biskupówKarnkowskiego i Rozdrażewskiego doszło do najwyższego stopnia swego rodzaju, lecz z przybyciem do kraju jezuitów, tworzących kolegia dobrze urządzone - upadła, podobnie jak wszystkie inne szkoły katedralne i parafialne.
 
Diecezja Włocławska dawna i nowa
 
     Biskupstwo włocławskie przedstawia w swych dziejach początkowych kilka ciekawych, a niedających się ze znanych dotąd źródeł wyjaśnić, zagadek historycznych. Pierwszą z nich jest data utworzenia diecezji. Diecezja ta niezaprzeczenie należy do najdawniejszych i założeniem swojem sięga pierwiastków chrześcijaństwa w Polsce. O początkach jej wszakże tyle jest zdań, że bez wątpienia żadna z diecezji polskich nie pozostaje dotąd w takiej niepewności swych dziejów pierwotnych, jak ta prastara biskupia stolica. Mieczysław Stary (962-992), Bolesław Chrobry (993-1025), Mieczysław II (1025-1034), Bolesław Śmiały i Władysław Herman - stawiani są jako jej założyciele. Krytyków bardzo wielu znowu zdaniem, że to dawna diecezja kruszwicka, to płocka, to pomorska, dać jej miały początek. Długo jeszcze uczeni badacze przeszłości naszej biedzić się będą, nim zaś stanowczego wypowiedzieć zdołają o jej założeniu; początek tej diecezji ma nad sobą pomrokę mytu, w jaki osnuto pierwotne dzieje narodu.
     Biorąc jednak historycznie, śmiało twierdzić można, że jest biskupstwo włocławskie jednem z najstarszych, abowiem bulla Uegeniusza III z roku 1148 wyraźnie o granicach tej diecezji, pod zarządem biskupa Wernera, wspomina. A nawet wcześniej już spotykamy w bulli Innocentego XI rok 1133 także wzmiankę o istnieniu tej diecezji która jest poddaną pod zwierzchnictwo metropolii magdeburskiej. W związku z diecezją włocławską jest biskupstwo kruszwickie, które według kroniki Bogufała (bisk.pozn. + 1253), miało powstać za Mieszka II, a więc przed 1034 roku. Podług Długosza, biskup kruszwicki dziesiąty Onold, włoch, miał stolicę swoją przenieść z Kruszwicy do Włocławka około 1157 roku. W tym czasie przestało też istnieć to biskupstwo jako  kruszwickie i złączone zostało z diecezją włocławską, która niezaprzeczenie już istniała, o czym świadczą wyżej wzmiankowany biskup włocławski Werner w roku 1148.
     W roku 1267 Kazimierz, książe kujawski, biskupom kujawskim ofiarował miasto Włocławek z niektórymi przyległymi wsiami, i odtąd biskupi kujawscy poczęli się tytułować włocławskimi i pomorskimi, do czego ich nawet później synod piotrkowski w roku 1551 zobowiązał. Dawna diecezja obejmowała pas ciągnący się wzdłuż lewego brzegu Wisły od Bzury aż po Bałtyk. Weszło tu więc Pomorze nadwiślańskie, Kujawy i część Mazowsza. Z drugiej strony Wisły obejmowała diecezja część ziemi dobrzyńskiej. O należeniu do diecezji parafii z prawego brzegu Wisły, jak Szpetal i Bobrowniki, spotykamy świadectwo z roku 1321, zaś Ciechocin, Dobrzejowice, Chełmica, Zaduszniki, Nowogród i Złotoryja, wymienione r.1640. Nadto r. 1764 za staraniem biskupa Ostrowskiego, do diecezji przyłączono Wolbórz i 7 kościołów parafialnych ościennych, połozonych w dobrach biskupów włocławskich.
     Pod względem hierarchicznym na mocy tejże bulli Pijusa VII, diecezja kujawsko- kaliska zależy od kościoła metropolitalnego warszawskiego. Dawniej biskupi włocławscy w hierarchii kościoła i rzeczypospolitej wysokie mieli znaczenie. Im przyznano na zjeździe Jędrzejowskim w roku 1576 prawo zwoływania i przewodniczenia na sejmach, jak również nominowania i koronowania królów w razie nieobecności lub śmierci Prymasa, i wówczas biskup włocławski tytułował się interrex; w senacie drugie miejsce po arcybiskupie gnieźnieńskim zajmowali, (tylko biskup krakowski poprzedzał ich w dawaniu głosu); dobra mieli liczne po całym kraju, bo od Gdańska aż po Kraków. Katedra ich słynęła bogactwem sprzętów i aparatów, oraz liczbą kleru i wystawą nabożeństwa, kapituła zaś zastępem uczonych i znakomitych rodem prałatów i kanoników.
     Do dóbr biskupich należały miasta: Włocławek, Raciążek, Wolbórz i Łódź, oraz 162 wsi, podzielonych na klucze ekonomiczne. Pobierali nadto dziesięciny z 812 wsi. Zamki i rezydencje mieli: w Włocławku, Raciążku, Sobkowie, Ciechocinie, Wolborzu i Smardziewicach; najwięcej jednak przemieszkiwali w Wolborzu. Rząd pruski za te dobra 1799 roku wyznaczył kompetencję.
     Na zakończenie tego krótkiego rysu historycznego o naszej diecezji, podaję szereg biskupów diecezjalnych, których można podzielić na 3 grupy: kruszwickich, włocławsko - pomorskich, oraz kujawsko - kaliskich i ich sufraganów włocławskich i pomorskich.
     Kruszwiccy, których nazwiska i następstwo nie stwierdzone przez dokumenty, wytworzone zostały przez domysły i bezsasadne kombinacje późniejszych dziejopisów od Długosza począwszy; grupę tę tworzą:
1. Lucidus (Jasnoch), włoch z rodu Albalant (Alba luna), 966-993; pochowany w kościele Dżwierzneńskim.
2. Maurycy (Laurenty), włoch, 994-1014; pochowany tamże gdzie poprzednik.
3. Marcelli, włoch, 1015 - 1035; pochowany tamże.
 4. Wenacy, podług innych Wincenty, włoch, 1035 - 1055; pochowany w Parkanach.
 5. Jędrzej, rzymianin, 1056 - 1081; pochowany tamże w Parkanach.
 6. Jan Chrzciciel, rzymianin, 1082 - 1097; pochowany w katedrze kruszwickiej.
 7. Paulin, włoch, 1098 - 1111; pochowany w katedrze kruszwickiej.
 8. Baldwin, francuz, 1112 - 1128; pochowany tamże.
 9. Świdger, niemiec, do roku 1151; pochowany tamże.
     Drugą grupę tworzą znani z dokumentów biskupi włocławsko - pomorscy:
 10. Werner - 1148 rok.
 11. Honold, włoch, 1151 - 1160, który w roku 1156 przeniósł stolicę biskupią z Kruszwicy do Włocławka i tamże w roku 1160 w katedrze dawnej nad Wisłą pochowany.
 12. Rudger, niemiec, 1160 - 1170, pochowany tamże.
 13. Werner, niemiec, 1170 - 1178, pochowany tamże.
 14. Onolf (Adolf), 1179 - 1187; pochowany tamże.
 15. Stefan, niemiec, 1188 - 1197; pochowany tamże.
 16. Hogerius, włoch, 1198 - 1203; pochowany tamże.
 17. Bartha, rzymianin, 1204 - 1215; pochowany tamże.
 18. Michał Godziemba, pierwszy polak na tej stolicy, 1216 - 1258. Drewnianą dotąd katedrę zamienił na murowaną i w tejże pochowany.
 19. VolimirBolesta, 1258 - 1274; pochowany tamże.
 20. Wojciech Wieniawa, 1274 - 1284; pochowany tamże.
 21. Wisław Zabawa, 1285 - 1300; pochowany tamże.
 22. Gerward Leszczyc, 1301 - 1323; zmarł w Awinionie we Francji i tamże. w kościele OO. Dominikanów pochowany.
 23. Maciej Golanczewski, 1323 - 1365; w tym roku rezygnował z biskupstwa na rzecz swego synowca Zbyluta. Zmarł 1368 roku; pochowany w wystawionej przez siebie nowej katedrze, która dotąd istnieje.
 24. Zbylut Golanczewski, 1365 - 1383; pochowany w nowej katedrze.
 25. Trojan Leszczyc, obrany w roku 1383, ale wkrótce rezygnował.
 26. Jan Kropidło, książę opolski, przeniesiony z Poznania do Włocławkaw roku 1384, był do 1389 roku, w którym rezygnował.
 27. Henryk, książę lignicki, 1389 - 1398; umarł w Wrocławiu i tamże pochowany.
 28. Mikołaj Kurowski, z Poznania przeniesiony do Włocławka 1398 roku, i był do 1402, w którym przeszedł do Gniezna. Wówczas biskup Jan Kropidło, powtórnie objął rządy diecezji i sprawował takowe aż do roku 1421, w którym umarł w Opolu i tam pochowany został u OO. Dominikanów.
 29. Jan Pella Niewiesz, 1421 - 1427; pochowany w katedrze włocławskiej.
 30. Jan Szafraniec, 1428 - 1431; zmarł w Brodni w czasie epidemii, pochowany w katedrze krakowskiej.
 31. Władysław Oporowski, 1432 - 1449; przeszedł na stolicę arcybiskupią w Gnieznie.
 32. Mikołaj Lasocki, 1449 - 1450. Mianowany kardynałemprzez papieża Mikołaja V, wracając z Rzymu do Polski, zmarł z powodu grasującej epidemii we Włoszech; pochowany w katedrze kamerińskiej.
 33. Jan Gruszczyński, 1450 - 1463; przeniesiony do Krakowa.
 34. Jan Lutek, 1463 - 1467, przeniesiony na stolicę krakowską.
 35. Jabób Sieniński, poprzednio biskup krakowski, przez Pawła II papieżaprzeniesiony do Włocławka, 1467 - 1473; przeszedł następnie do Gniezna.
 36. Zbigniew Oleśnicki, 1473 - 1480; przeniesiony go Gniezna.
 37. Andrzej Oporowski, poprzednio biskup przemyski; 1480 - 1483; zmarł na Litwie w Mereczu, nie oglądając swej diecezji, pochowany w katedrze włocławskiej.
 38. Piotr z Bnina Moszyński, przeniesiony do Włocławka z Przemyśla, 1484 - 1493; pochowany w katedrze włocławskiej.
 39. Krzesław z Kurozwęk, 1494 - 1503; zmarł w Wolborzu, pochowany w katedrze włocławskiej.
 40. Wincenty Przerębski, 1503 - 1513; przeniesiony z Płocka, pochowany w katedrze włocławskiej.
41. Maciej Drzewicki, 1513 - 1531; przeniesiony z Przemyśla do Włocławka, a ztąd na arcybiskupstwo gnieźnieńskie.
42. Jan Karnkowski, przeniesiony z Przemyśla, 1531 - 1538, pochowany w katedrze włocławskiej.
43. Łukasz Górka, 1539 - 1542; zmarł w Szamotułach, pochowany w katedrze włocławskiej.
44. Mikołaj Dzierzgowski, poprzednio biskup chełmiński, przeniesiony do Włocławka, 1543 - 1546; następnie przeszedł do Gniezna.
45. Andrzej Zebrzydowski, 1547 - 1551; poprzednio biskup chełmiński, a z Włocławka przeniesiony do Krakowa.
46. Jan Drohojowski, 1551 - 1557; poprzednio biskup chełmiński, zmarł w Wolborzu.
47. Jakób Uchański, 1557 - 1564; przeniesiony z biskupstwa chełmińskiego, a z Włocławkaprzeszedł do Gniezna.
48. Mikołaj Wolski, 1564 - 1567, poprzednio biskup chełmiński, zmarł w Warszawie, pochowanytamże w kościele Św. Jana Chrzciciela.
 49. Stanisław Karnkowski, 1567 - 1581. w którym przeszedł na stolicę arcybiskupią w Gnieźnie, zmarł 1603 roku w klasztorze OO. Bernardynów w Łowiczu, i i zgodnie z ostatnią swoją wolą pochowany w kościele OO. Jezuitów, przez niego fundowanych w Kaliszu, a za rządów pruskich przeniesiony wraz z urnami, zawierającymi prochy rektorów jezuickich, do podziemi kolegiaty N.M.P. w Kaliszu, gdzie dotąd spoczywa.
50. Hieronim Rozdrażewski, hrabia 1582 - 1600; zmarł w Rzymie i tam pochowany w kościele OO. Jezuitów.
51. Jan Tarnowski, r. 1600 przeniesiony z Poznania, a 1603 r. przeszedł do Gniezna, gdzie po sześciu miesiącach zmarł; pochowany w Łowiczu.
52. Piotr Tylicki, 1604 - 1607; przybył z biskupstwa warmińskiego, a przeniesiony z Włocławka do Krakowa.
53. Wojciech Baranowski, r. 1607 przeniesiony z Płocka i tegoż roku mianowany został arcybiskupem Gnieźnieńskim.
54. Maciej Pstrokoński, r. 1608 przybył ze stolicy przemyskiej, po roku zmarł i pochowany w katedrze włocławskiej.
55. Wawrzyniec Gembicki, 1610 - 1615; przeniesiony do Gniezna na arcybiskupstwo.
56. Paweł Wołucki, 1615 - 1622, przeniesiony z Łucka; pochowany w katedrze włocławskiej.
57. Andrzej Lipski, 1623 - 1631; przybył z Łucka, a przeniesiony na stolicę krakowską.
58. Maciej Łubieński, 1631- 1642, przybył z Poznania, a przeniesiony do Gniezna.
59. Mikołaj Giewosz, 1642 - 1654.
60. Kazimierz Floryan Czartoryski, książę z Klewania, przeniesiony do Włocławka z Poznania 1655 roku , na arcybiskupa gnieźnieńskiego przeszedł roku 1674.
61. Jan Gembicki, przeniesiony z Płocka, 1675- 1676.
62. Stanisław Sarnowski, 1676 - 1680, przybył z Poznania; pochowany w katedrze włocławskiej.
63. Bonawentura Madaliński, 1681 - 1691, przybył z Płocka; pochowany w katedrze włocławskiej.
64. Stanisław Dąbski, 1692 - 1700; przybył z Płocka, przeniesiony do Krakowa.
65. Stanisław Szembek, 1700 - 1705; poprzednio był sufraganem krakowskim, z Włocławka, przeniesiony na arcybiskupstwo gnieźnieńskie.
66. Konstanty Felicyan Szaniawski, 1706 - 1720 , przeszedł do Krakowa.
67. Krzysztof Antoni Szembek, 1720 - 1739; przybył z Poznania, a przeniesiony do Gniezna.
68. Adam Stanisław Grabowski, 1739 - 1741, poprzedniobiskup chełmiński, z Włocławkamianowany warmińskim.
69. Walenty Aleksander Czapski, niegdyś opat pepliński, następnie biskup przemyski, do Włocławka przybył 1742 roku; zmarł w Gdańsku roku 1751, pochowany w katedrze włocławskiej.
70. Antoni Sebastyan Dembowski, 1751 - 1762, przybył z Płocka; pochowany w katedrze włocławskiej.
71. Antoni Kazimierz Ostrowski, 1762 - 1778, przedtem był koadjutorem swojego poprzednika w Włocławku od roku 1758; przeniesiony na arcybiskupstwo gnieźnieńskie.
72. Józef Rybiński, koadjutor, a później następca biskupa Ostrowskiego, 1778 - 1806; pochowany w Wolborzu.
73 Franciszek Habdank Malczewski, nominowany biskupem włocławskim 1807 roku konsekrowany 1815 roku, a 1818 przeniesiony na arybiskupstwo warszawskie.
Trzecią grupę stanowią biskupi kujawsko - kaliscy:
74. Andrzej Wołłowicz, 1819 - 1822, zmarł w Kaliszu i tam pochowany w loegiacie N.M.P.
75. Józef Stefan Koźmian, 1822 - 1831, poprzednio sufragan lubelski; zmarł w Warszawie, pochowany w katedrze włocławskiej.
76. Walenty Maciej Tomaszewski, 1837  - 1850; zmarł w Łęczycy, pochowany w katedrze włocławskiej.
77. Mikołaj Błocki, nominat od dnia 17 listopada 1851 roku, zmarł t.m. i roku.
78. Jan Michał Marszewski, 1856 - 1867; pochowany w katedrze włocławskiej.
79. Wincenty Chościak Popiel, poprzednio biskup płocki, do Włocławka przybył roku 1875,a przeniesiony na stolicę Arcybiskupią do Warszawy w roku 1883.
80. Aleksander Kazimierz Bereśniewicz, Mag. Św. Teol., Kawaler orderu Św. Anny i Św. Stanisława I klasy; urodzony 16 czerwca 1823 roku, wyświęcony 10 kwietnia 1847 roku prekonizowany na tytular. biskupa Maksymianopolitańskiego i mianowany sufraganem żmujdzkim 27 września 1858 roku, dnia 27 lutego konsekrowany; do Włocławka przeniesiony 15 marca 1883 roku, ingres odbył uroczysty dnia 2 lipa tegoż roku.
 
     Biskupi włocławscy, podobnie jak inni niektórzy Pasterze diecezjalni, miewali do pomocy Sufraganów, o których pierwsze wiadomości historyczne pochodzą dopiero z XV wieku.
     Około roku 1400 był sufraganem Urlyk, biskup termopoleński, po nim Jan, biskup teoryneński (1404), Aleksander de Miszin, biskup margaryteński (od roku 1515), Jan Dziaduski (1540 - 1542), Waleryan de Verclaria, dominikanin (około 1555 roku), Adam Merchonuski, cysters (od roku 1565), Andrzej Blinowski (1574), Maciej Wielicki (1581), Jan Nowowiejski Rozdrażewski (1587), Franciszek Łącki (1596), Baltazar Miastkowski (1617), Krzysztof Charbicki (1634), Wacław Paprocki (1639), Piotr Mieszkowski (1643), Stanisław Domaniewski (1655), Piotr Paweł Odrowąż Mieszkowski (1679), Jędrzej Albinowski (1695), Ignacy Bardziński (1721), Franciszek Kobielski (1725), Franciszek Kanigowski (1741), Marcin Chyczewski (1796), Feliks Łukasz Lewiński (1795), Marceli Dzięcielski (1819), Józef Goldman (1838), Tadeusz hr. Łubieński (1844), Karol POolner (1885) i obecny JE. Henryk Piotr Dołęga Kossowski, Mag. Św. Teologii, biskup tytularny Serreński; ur. 21 stycznia 1828 roku, wyświęcony na kapłana 1857 roku, prekonizowany i sufraganem płockim mianowany, Wikariuszem Generalnym kapituły płockiej wybrany 1885 roku, a do Włocławka przeniesiony dnia 30 grudnia 1890 roku.
     Dla Pomorza dopiero 1755 roku biskup Ostrowski postanowił Sufragana z rezydencją w Gdańsku; był nim Cypryan Wolicki, biskup Synopy, po którym godność tę piastowali Maciej Garnysz, biskup larnandeński, (1776) i Ludwik Stanisław Górski, biskup cezaropolitański (1781).
 
     Akty kapituły czynią wzmiankę o 46 synodach diecezjalnych, od roku 1227 do 1641, po różnych miejscach odbytych. W Włocławku odprawiono je w latach; 1402, 1418, 1478, 1487, 1499, 1516, 1532, 1537, 1539, 1544, 1551, 1568, 1579, 1586, 1590, 1607, 1612, 1613, 1621, 1628, 1634, - i ostatni 1641 dnia 9 czerwca. Nie wszystkich jednak postanowienia doszły czasów naszych.
     Staranny zbiór postanowień synodalnych tej diecezji zrobił ks. Prałat Zenon Chodyński i wydał pod tytułem "Statutasynodalia  Dioecesis Wladislaviensis et Pomeraniae". (Varsoviae 1890 a.). poprzedziwszy wstępem historycznym. Z tego dzieła dużo czerpaliśmy materiału do tej krótkiej wiadomości historycznej, tyczącej się biskupstwa, katedry, i diecezji naszej.